Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook
Blog > Komentarze do wpisu

Dzielność Kobiety

I Ramka Sokrates rozmawia z Kantem Sokrates: A jeżeli chcesz mówić o dzielności kobiety, to nietrudno ją opisać; kobieta powinna dobrze gospodarować, dbać o wszystko w domu...  II Ramka W tle pojawia się Ksantypa trzymająca wałek, wygląda groźnie. Sokrates: ... i być poddaną mężowi.  III Ramka Ksantypa jest bardzo rozgniewana a Sokrates niewyraźnie uśmiecha się do rozmówcy.Cytat: Platon, Menon 71E;

Wystąpili: Sokrates, Immanuel Kant, Ksantypa


*) W feminizmie wspaniałe jest to, że tak naprawdę nigdy nie wiadomo co jest a co nie jest feministyczne, co prokobiece a co antykobiece. Otóż weźmy chociażby powyższy komiks, czy jest on feministyczny czy antyfeministyczny?

Zacznijmy zatem od początku. Czyli od tego, że kobieta ciężko w domu pracuje, gdy tymczasem jej mąż, Sokrates w porze obiadowej szwenda się po mieście z Kantem (nota bene starym kawalerem). Ale skąd my wiemy, że jest to pora obiadowa. Wiemy to z historii, ponieważ Kant miał w zwyczaju po obiedzie wychodzić na spacer, a był w tym spacerowaniu tak dokładny, że połowa Królewca regulowała zegary ścienne wedle Kanta. A jak wiadomo pora poobiednia dla Niemca jest porą obiadową dla Greka.

Więc Sokrates się szwenda, w porze obiadowej wymądrza na różne tematy, gdy tymczasem jego żona Ksantypa w pełni poświęcenia przygotowuje obiad. Prawdopodobnie są to pierogi albo makaron. Słabo jej się robi z upału (pamiętajmy, że jesteśmy w Grecji!) ze zmartwienia o męża, który nie zapowiadał, że się spóźni (pamiętajmy, że nie ma telefonów komórkowych), ale mimo tych przeciwności losu, nie zraża się i pracuje.

Zatem komiks jest feministyczny, bo pokazuje nam pracowitą, silną kobietę w kontraście do leniwego i nieodpowiedzialnego mężczyzny, który w swym egoizmie nawet nie pomyślał o żonie. Skąd wiemy, że nie pomyślał? Oto pytanie pomocnicze. A czy Sokrates niesie jakąś kurę? Albo chociaż kalafiora? Zatem komiks feministyczny!

I jak Ksantypa tak pracuje i już od zmysłów odchodzi z tego strachu o męża (bo przecież nie o kurę!) to nagle słyszy, że jej mąż niczego sobie nie robiąc z jej zmartwienia idzie i gada...i to z kim! Z tym starym nudziarzem Kantem...Idzie sobie spacerkiem i rozmawia bezczelnie, samolubny, kiedy ona tu w mące po łokcie robi obiad. O niewdzięczny! I pewnie znowu zapomniał o kurze, truteń jeden! I znów nie będzie mięsa na obiad!

I tu właśnie, niestety, komiks robi się nieoczekiwanie antyfeministyczny. Dokładnie w momencie, kiedy Ksantypa przekracza próg mieszkania i z obrażoną zezłoszczoną miną wita swego męża i szacownego Kanta. Kiedy w dzikiej furii wypada z domu. W momencie kiedy jej kobieca małostkowość wychodzi (dosłownie i w przenośni!) na spotkanie Wielkiej Filozofii.

Tylko czy to jest małostkowość i czy ta filozofia jest naprawdę Wielka?

Doprawdy z tym feminizmem to jak z filozofią, no po prostu nie wiadomo o co chodzi.

I Ramka

Sokrates rozmawia z Kantem

Sokrates: A jeżeli chcesz mówić o dzielności kobiety, to nietrudno ją opisać; kobieta powinna dobrze gospodarować, dbać o wszystko w domu...

 

II Ramka

W tle pojawia się Ksantypa trzymająca wałek, wygląda groźnie.

Sokrates: ... i być poddaną mężowi.

 

III Ramka

Ksantypa jest bardzo rozgniewana a Sokrates niewyraźnie uśmiecha się do rozmówcy.

niedziela, 26 lipca 2009, pan-rac

Polecane wpisy

  • Postanowienia

  • Gorszyciel

    *)Brzmi znajomo? No tak, już o tym problemie wspominaliśmy we wpisie Bąk. Zaproponowaliśmy Wam wówczas Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy zabawę w wyobraźn

  • Prawo do kłamstwa

    English version  *) Ostatnio często pojawia się u nas Immanuel. Jednak, jak powiadają nic nie dzieje się bez przyczyny. Prawdopodobnie przyczyną tą jest

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: hiacyntus, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/09/23 11:57:17
Wspaniały wykład!! Bardzo mi się spodobało !!
-
2009/09/23 21:15:08
Jeśli hiacyntus jest kobietą, to komentarz ten jest stronniczy. Jeśli hiacyntus to mężczyzna, to komentarz jest ironiczny. Ale przecież komentarz jest szczery i prawdziwy....hmmm...wieczorna logika dwuwartościowa nie daje rady.

Niemniej pozdrawiam (50% autorów :-)
-
2009/09/24 07:52:12
Tłumaczę zatem i wyjaśniam
Moja płeć nie ma tutaj znaczenia. Sposobał mi się sposób przedstawienia ikon filozofii, jakimi są Sokrates i Kant. Szczególnie ów delikatny humor.
Na pytanie czy komiks jest feministyczny czy antyfeministyczny? Sądzę, że nie jest ani taki ani taki. Ani nie broni systemu patriarchalnego, ani nie piętnuje wykorzystaniakobiet. Natomiast Sokrates jawi się jako straszny męski szowinista, co dowodzi jedynie tego, że nawet on ulegał tradycji i zwyczajom swojego społeczeństwa.
-
2009/09/24 20:59:13
Oczywiście, że płeć nie ma znaczenia. Tak przez chwilę chciałam się pobawić w tych, którzy pytają "kim tak naprawdę" był podmiot liryczny. Tymczasem nie ma żadnego "tak naprawdę" podmiot jest podmiotem i na tym koniec. To się tyczy również autorów komentarzy a nie tylko poetów. Zatem tak płeć nie ma znaczenia i o to mi chodziło :-)
Nie wiem jaki był Sokrates w życiu codziennym, jednak faktem jest, że kultura grecka, przynajmniej dla mnie, była dość męsko szowinistyczna.