Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook
Blog > Komentarze do wpisu

Prawo moralne

I Ramka Immanuel w spodniach bez koszuli w gabinecie rentgenowskim.   Kant myśli: ...prowadzę zdrowy tryb życia, rano śniadanie, potem obiad, kolacja, spacer... Bez pośpiechu. Skąd te bóle?  II Ramka Kant stoi w aparacie Rentgenowskim. Kant myśli: No może ostatnio przesadziłem. Może nie trzeba było pisać w porze obiadu...Jednak z drugiej strony pisanie to mój obowiązek... To oczywiste jak to, że....  III Ramka Kant: Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie...  Na zdjęciu widać, że Kant ma w brzuchu książkę.

Cytat: Immanuel Kant,  Krytyka Praktycznego Rozumu, Zakończenie

Wystąpili: Immanuel Kant i pierwsze wydanie "Krytyki praktycznego rozumu"


*)Po przeczytaniu dzisiejszego komiksu, ktoś mógłby pomyśleć, że autorzy dworują sobie z Immanuela Kanta. Oto Kant, wielki filozof połyka książkę, co więcej nie jest tego świadom i dlatego szuka pomocy u medyka z innej epoki. Lecz komiks jako obraz niedosłowny, niesie niejednokrotnie ukrytą treść, która nie wynika bezpośrednio z paska. I dzisiaj tak właśnie jest, dzisiejszy pasek jest bardziej metaforyczny niż dotychczasowe odcinki.

Otóż książką, jaką w domyśle połknął Immanuel Kant, jest „Krytyka Praktycznego Rozumu”. I tu właśnie znajduje się pierwsza wskazówka do rozwikłania zagadki. O czym jest ta książka? Krytyka rozumu praktycznego to w dużej mierze rozważania etyczne, czyli próba znalezienia odpowiedzi na pytanie o to jak człowiek powinien postępować, jak żyć? Kant podaje odpowiedź, w 7 paragrafie: „Postępuj tak, żeby maksyma twej woli zawsze mogła być uważana zarazem za zasadę powszechnego prawodawstwa.” Zasada ta mówi mniej więcej tyle, jeśli zachowujesz się wobec innych w pewien sposób,to czy byłoby możliwe, żeby wszyscy ludzie postępowali tak wobec siebie nawzajem (nie wykluczając Ciebie)? Jeśli nie oddajesz pożyczonych pieniędzy, to czy możesz sobie wyobrazić świat w którym nadrzędnym prawem jest „nie oddawaj pożyczonych pieniędzy”? Czy w takim świecie pożyczka miałaby w ogóle rację bytu? I tu jest sedno myśli Kanta, nie chodzi bowiem o to czy Tobie zależy na tym, żeby ludzie oddawali Ci pożyczone od Ciebie pieniądze, (jeśli jesteś miliarderem, pewnie jest Ci wszystko jedno), ale o to, czy można sobie wyobrazić świat, w którym funkcjonuje taka zasada. Skoro nie można sobie wyobrazić takiego świata, wówczas Twoja zasada jest błędna.

Można by się zastanawiać, dlaczego nikt wcześniej nie podał tej tak prostej zasady postępowania. Odpowiedź podaje sam Immanuel Kant. Otóż wcześniej filozofowie zanim przystąpili do rozważań etycznych szukali zewnętrznych prawodawców, którzy gwarantowaliby słuszność praw. Zwykle prawodawcą był bóg, który przekazywał ludziom prawa w ten czy inny sposób. Objawiał co jest dobre a co złe. Jedynym zadaniem ludzi było przestrzegać tych zakazów. Tymczasem Kant stwierdził, że Człowiek sam w sobie może znaleźć prawo i sam może wyznaczyć zasady postępowania, nie potrzebuje wsparcia z zewnątrz, na tym polu jest samowystarczalny. Ale najlepiej jeśli powie o tym sam Kant:

Dwie rzeczy napełniają umysł coraz to nowym i coraz to wzmacniającym się podziwem w miarę tego im częściej, im dłużej nad nimi rozmyślamy Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie. Ani jednego ani drugiego nie potrzebuje szukać, nie potrzebuję domyślać się tylko niby spowitych w mroku lub znajdujących się w niedostępnej dziedzinie, poza polem mego widzenia; widzę je przed sobą i wiążę bezpośrednio ze świadomością swego istnienia” Krytyka Praktycznego Rozumu, Zakończenie

niedziela, 11 października 2009, tylmur

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/10/11 23:21:09
Świetna notka - nareszcie rozumiem tak często przywoływany cytat Kanta. Zawsze zdawało mi się, że jednak chodzi o prawo moralne narzucone z zewnątrz, które należy sobie po prostu przyswoić. Wystarczy jak widać przeczytać "Krytykę czystego rozumu", ale to przekracza moje możliwości.
Gratuluję pomysłu bloga. Znakomity. Zawsze z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek :)
-
2009/10/12 14:21:17
Nie wiem czy zawsze można ufać sobie i swojemu prawu naturalnemu. Ja na przykład nie lubię blogerów, uważam, że blogów być nie powinno, że nie powinno być blogerów. Każdy blog powinien być zlikwidowany. Uważam, że świat bez blogów byłby lepszy, że w zasadzie prawo zabraniające blogowania mogłoby być wprowadzone jako powszechne prawo.
Tak więc stworzyłem sobie swoje wewnętrzne prawo zgodne z ideą Kanta. Bo każdy chce żeby mu pieniądze oddawano czy też żeby go nie zabijano, ale czy każdy chce pisać blogi?
-
2009/10/12 14:54:41
e, "niebo gwieździste nade mną, prawo moralne we mnie" to pierwszy Diogenes powiedział - jak się nocą w beczce przebudził.

chociaż niektórzy badacze twierdzą, że to powiedziała ta jego beczka... :)


-
2009/10/12 21:39:15
@renniekarnacja: dziękujemy
@boczek_light: czy naprawdę chciałbyś, żeby w świecie obowiązywał powszechny zakaz pisania blogów? wyobraź sobie, że w takim świecie zakładasz stronę internetową i musisz przed sądem udowadniać, że to nie jest blog, tylko strona. I sędzia zaczyna analizować... I na przykład ta analiza jest bardzo wnikliwa... Wątpię czy naprawdę byś tego chciał. Oczywiście możesz powiedzieć, że nie masz ochoty zakładać strony...
Zresztą wydaje mi się, że problem zakazywania /lub nie/ blogowania jest trochę obok etyki. Zakaz taki musiałby być wprowadzony instytucjonalnie, a maksymy postępowania odnoszą się raczej do wzajemnych relacji międzyludzkich, do zachowań i działań jakie podejmują jednostki wobec innych jednostek.
Oczywiście w instytucjach też pracują ludzie, więc ostatecznie prawo i tam ma swoje zastosowanie, ale tylko we wzajemnych między nimi /tymi osobami/ relacjach. Owszem, ktoś może sobie marzyć o świecie w którym instytucja zakazuje tego czy owego, ale nie podpada to pod zasadę Kanta. Kant mówi o postępowaniu człowieka wobec człowieka. A jeśli tak: to jak najbardziej zgadzam się na świat, w którym ta czy inna osoba zakaże drugiej blogowania. Na przykład wpisze w komentarzu"ty już więcej nie bloguj", "zakazuję Ci", "nie lubię Cię" lub nawet "to bredzenie" czy "zawracanie głowy".
Na taką maksymę się zgodzę "Każdy ma prawo wyrazić swoją dezaprobatę i zabronić". Oczywiście w zależności od tego jak będziemy rozumieć słowo "zabronić", będę zgadzać się na tą zasadę lub nie :-]
@hokopoko: hmmm...to faktycznie daje do myślenia.

-
2009/10/22 12:24:09
No i jeśli uznajemy prawo moralne, to odczuwamy niepokój, który czasem gniecie nas w żołądek ;)
-
Gość: Marabut, 2.n4u.abpl.pl
2010/02/19 12:00:39
Czy mogę prosić o objaśnienie profanowi, jakim jestem, pierwszej części cytatu "Niebo gwiażdziste nade mną...". Drugą już zrozumiałem.
-
2013/04/02 16:22:12
@Marabot: ''Niebo gwiezdziste nade mna'' z mojej interpretacji oznacza zwyczajne stwierdzenie fatkow. prawo nie obowiazuje nad toba ale w tobie. niebo gwiezdziste byloby jednym z tych zewnetrznych faktorow ktorych poszukiwano wczesniej w przeszlosci, np Bog. tutaj pokazane ze nad toba jest tylko cos co jest rzeczywiscie nad toba i faktyczne zarazem. (oswiecenie)
-
2013/08/06 14:52:10
Wydrukowałam sobie :) biuro rachunkowe pruszków aż się ożywiło :P
-
2013/10/25 14:25:59
Moim marzeniem jest stanąć kiedyś na wokandzie i zachowywać się jak prawdziwy adwokat Kraków to miasto wielkich możliwości i skradzionych pragnień. Chciałbym kiedyś właśnie tam prowadzić jakąś działalność, żeby pokazać tym, którzy nie wierzą, że można!
-
Gość: mmk, 89-78-26-222.dynamic.chello.pl
2014/01/30 00:34:25
a gdyby zasadą było "nikomu nigdy nie oddaje, każdemu zawsze pożyczam"
-
2014/04/08 11:08:17
Trudny dylemat.. Ja mam teraz inny: Rozliczyć się dziś z pit-39 czy nie? Poczekać do końca kwietnia?