Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook
Blog > Komentarze do wpisu

Greckie, antygrckie

I Ramka Widzimy Platona i Sokratesa w maskach i w butach na koturnach, na wielkiej scenie. Próba przedstawienia. Sokrates:  lecz wiedząc co los wam gotuje, przez własny nierozum i błąd uwikłacie się w siodła zagłady! Platon: Sidła, Sokratesie, sidła zagłady...  II Ramka Sokrates: Nie ogarniam tego tekstu... Nadchodzi Nietzsche w czapeczce z daszkiem, z tubą reżyserską i scenariuszem pod pachą:  Nietzsche: E, Sokrates! Nie udawaj Greka. Wracać do roboty, jeszcze raz od „lecz wiedząc”.   III Ramka Sokrates zdejmuje maskę. Nietzsche: Łe...Aleś ty brzydki. W następnej sztuce grasz Minotaura...bez maski...

Wystąpili: Sokrates w roli Hermesa, Platon w roli Prometeusza, Fryderyk Nietzsche w roli reżysera

Cytat: Ajschylos, Prometeusz w okowach, 1088


*)Dzisiaj zobrazowaliśmy, zgodnie z ostatnią zapowiedzią, tę straszną prawdę, że filozofowie, to nie jest jakaś jedna wielka wspaniała rodzina, w której wszyscy się kochają i wzajemnie wspierają, wręcz przeciwnie. Jest to raczej zwykłe towarzystwo, w którym jedni drugich lubią, a tych trzecich to już nie, czasem nawet tych trzecich nienawidzą a czwartym podkładają świnię. Nie jest to oczywiście zwykłe podkładanie świni, tylko filozoficzne. Filozoficzne podkładanie świni, polega na przypisywaniu komuś słów, których ten nigdy nie powiedział, nieprzychylnym interpretowaniu lub rozsiewaniu plotek, że ktoś powiedział coś czemu przez całe swoje życie tak naprawdę zaprzeczał.

W związku z tym, że wstęp znów się rozciągnął na pół przypisu, najwyższy czas przejść do sedna. Pytanie, które pewnie przyszło Czytelnikowi w trakcie lektury paska brzmi: „Dlaczego Nietzsche mówi do Sokratesa „Nie udawaj Greka”, skoro Sokrates był stu procentowym Grekiem?”. Nota bene pewnie dla wielu Czytelników Sokrates jest doskonałym egzemplarzem greckości, jak wzór metra z Sèvres pod Paryżem.

Dlaczego zatem Sokrates nie jest grecki? Choćby dlatego, że pyta o sens i cel życia, dlatego, że dialektycznie rozważa co jest dobre, a co złe w życiu, a nie bierze życia takim jakie ono jest. I to jest syndromem upadku filozofii w ogóle, że zamiast brać życie po prostu, filozofowie zaczynają je rozkładać na wszystkie strony na drobne elementy, układać i rozkładać, porządkować pojęciowo, oceniać jego wartość. A o wartość życia pytać się nawet nie powinno, bo to jest oznaka słabości, wedle Nietzschego. I przed Sokratesem nikomu nie przychodziło do głowy tak niedorzeczne pytanie.

Innym elementem Nietzscheańskiej krytyki jest to, że cała ta rozbuchana rozumność Sokratesa, próba uporządkowania wszystkiego, całe to dialektyczne rozkładanie i moralizowanie wzięło się tak naprawdę z próby opanowania fizycznych, niskich żądz. Otóż, wedle Nietzschego, Sokrates jako człowiek, to siedlisko sprzecznych instynktów i pożądliwości. Filozof nie potrafił sobie z tymi żądzami poradzić inaczej jak tylko rozumowo. Innymi słowy, wedle Nietzschego, Sokrates, a za nim również i Platon, nadrabiał rozumem, żeby za wszelką cenę ukryć, opanować swoją zwierzęcą nieokiełznaną naturę. Sokrates był brzydki, jest to kolejny argument przytaczany przez Nietzschego, a wszakże „brzydota jawi się jako schyłkowy etap rozwoju” (Fryderyk Nietzsche, Problem Sokratesa).

Oczywiście argumentacja Nietzschego może budzić wiele zarzutów, kiedy zapytamy choćby o to jakie znaczenie dla wartości systemu filozoficznego może mieć wygląd jej twórcy. Z drugiej jednak strony Nietzsche, chyba słusznie poddaje w wątpliwość, przykładanie do wszystkich aspektów bytu, a życia w szczególności, miary rozumu. Nietzsche pyta, czy przyjęta za dobrą monetę triada: rozum=cnota=szczęście nie jest przypadkiem monetą fałszywą.

niedziela, 31 stycznia 2010, pan-rac

Polecane wpisy

  • Zbieranie punktów

    English version&

  • Zamknięcie Akademii

    English version&

  • Freud vs. Popper

    English version&

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: ahmadi, *.89-161.tel.tkb.net.pl
2010/02/01 15:29:24
fajne nawiazanie do dziela nietzschego w tytule :)
-
2010/02/02 23:26:19
Urodą i pracą ludzie się bogacą - parafraza duchem skoczy (duch ochoczy, ale ciało słabe) - staram się uwspółcześnić (aby udało się z coraz to większym zapałem dążyć do pełni człowieczeństwa!).