Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook
Blog > Komentarze do wpisu

Małżeństwo

I Ramka Hegel, nieźle wstawiony, siedzi przy barze i pije piwo, na barze stoją orzeszki...Kant stoi za barem i wyciera szklanki. Hegel:...i przez to, no nie układa się... Kant: Widzisz Jerzy, małżeństwo znaczy ugodę dwojga osób, kiedy sobie równe prawa zastrzegają i na to się godzą, że jedna drugiej swoją osobę całkiem powierza.   II Ramka Hegel: ...właśnie! by tworzyć jedną osobę, by w tej jedni zrezygnować ze swej naturalnej i jednostkowej osobowości... Kant:Aż tak daleko to bym nie szedł, Jurku.  III Ramka Hegel mówi z coraz większym zapałem, opiera się na barze. Podchodzi Hume i stawia kolejne piwo. Hegel : ...w tej jedni osoby te odnajdują swą substancjalną samowiedzę, to jest ich wyzwoleniem... Hume: Doprawdy? Nie wyglądasz jak człowiek wyzwolony.

Wystąpili: Immanuel Kant, Georg Wilhelm Friedrich Hegel, David Hume

Cytaty: Immanuel Kant, Rozprawa filozoficzna o religii i moralności, Georg Wilhelm Friedrich Hegel, Zasady filozofii prawa (Cytaty zostały dostosowane do warunków barowych)


*)Czasem może się wydawać, że filozofia w ogóle nie ma żadnego związku z rzeczywistością. Filozofowie rozprawiają o sprawach, które nikogo nie interesują a tu prawdziwe życie się toczy i człowiek musi jakoś nadążyć, jakoś sobie radzić. Choćby takie walentynki, które nieuchronnie przychodzą czy tego chcemy czy nie.

W dzisiejszym pasku pobieramy naukę z tej, jeśli można to tak powiedzieć dziedziny, od samego Immanuela Kanta. Filozof mówi nam czym jest małżeństwo. Małżeństwo, to, wedle Kanta, umowa dwóch równych, wolnych osób, w której to umowie osoby określają warunki współpracy. Warto zwrócić uwagę, że nie ma tu mowy o tym, iż jedna z tych osób jest własnością drugiej, jedna z nich jest ważniejsza a druga mniej ważna, że jedna powinna być wobec drugiej posłuszna. Nic z tych rzeczy nie znajdziemy u Kanta...Są to po prostu dwie równe osoby. Warto przypomnieć, że Immanuel Kant wygłasza to twierdzenie u progu wieku XIX, odkrywa tę prostą prawdę, do której, o zgrozo, nawet w wieku XXI wielu jeszcze na drodze rozwoju intelektualnego nie dotarło.

Zdaje się, zresztą, że myśl podniesiona przez Kanta jest nieuchronną konsekwencją ogólniejszych rozważań, o których wcześniej pisaliśmy. Jest to konsekwencja etyki kantowskiej, że człowieka trzeba traktować zawsze tylko jako cel, nigdy jako środek. Maksyma ta stosuje się do dowolnej sytuacji, zatem i do sytuacji zawierania umów. A przecież wedle Kana małżeństwo to po prostu umowa. Może się nam to wydać nieromantyczne.

Jeśli jednak komuś brakuje porywu uczucia, może sięgnąć do definicji Hegla, która wydaje się bardziej podkreślać romantyczne aspekty związku. Oczywiście czytelnicy wychowani w micie „dwóch połówek jabłka” zechcą pewnie sięgnąć do Platona, który gdyby żył dzisiaj z powodzeniem mógłby pisać scenariusze do filmów ukazujących wielkie tragiczne miłości bazując na schemacie: Byli sobie przeznaczeni ale nieoczekiwanie pojawiły się komplikacje i zostali rozdzieleni. Jednak miłość w dialogach platońskich to temat na zupełnie inną historię.

Warto tu nadmienić, że z dzisiejszych bohaterów tylko Hegel pozostawał w związku małżeńskim. Zarówno Kant jak i Hume pozostali kawalerami. Oczywiście różnie można interpretować ten stan rzeczy posiłkując się choćby psychoanalizą. My przyjmijmy jednak, że Kantowi nie udało się wynegocjować odpowiedniej umowy, natomiast Hume nie do końca był pewien, czy druga strona istnieje.

Tymczasem filozofy życzą Wam Drodzy Czytelnicy wszystkiego najlepszego zupełnie niezależnie od walentynek :-)

niedziela, 14 lutego 2010, pan-rac

Polecane wpisy

  • Postanowienia

  • Gorszyciel

    *)Brzmi znajomo? No tak, już o tym problemie wspominaliśmy we wpisie Bąk. Zaproponowaliśmy Wam wówczas Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy zabawę w wyobraźn

  • Prawo do kłamstwa

    English version  *) Ostatnio często pojawia się u nas Immanuel. Jednak, jak powiadają nic nie dzieje się bez przyczyny. Prawdopodobnie przyczyną tą jest

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Faust, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/15 14:05:18
Brak mi tylko w tym pasku, a chociażby opisie, słów Arystotelesa "Mędrzec się nie żeni", a dokładnie "Mędrzec nie podlega miłość". Przeto on sam doradzał, by ewentualnie sprawiać sobie służbę, niżeli się żenić. No, ale cóż. Arystoteles ogólnie był jakiś aromantyczny, wszak w jego podziale przyjaźń erotyczna jest najmniej ważna. Przynajmniej dla filozofa.
Wrócę jednak do cytatu "Mędrzec się nie żeni". Wszak to dość ważne stwierdzenie, zwłaszcza że zostało podniesione i spropagowane przez kościół katolicki. [No wcześniej jeszcze tę myśl rozwinął słynny filozof stoicki i nauczyciel Nerona, Seneka]

Bardzo polecam książkę "Heloiza i Abelard" E. Gilsona, w bardzo dobry sposób i to na bazie właśnie historycznego romansu, analizuje kłopoty powiązane z ową myślą. Jakoby mędrzec miał się nie żenić.
-
Gość: Piotr, *.gl.digi.pl
2010/02/15 15:56:07
Jeżeli już mowa o starożytnożci, uważam że warto byłoby wspomnieć tez o Antystenesie, który miał mówić o tym że cnota jest ta sama dla kobiety i mężczyzny, i ktoremu Diogenes Laertios przypisuje cytat: "[Mędrzec] Żeni się jedynie po
to, by mieć dzieci, łącząc się z najpiękniejszą kobietą,
i nie gardzi miłością, bo tylko mędrzec wie, kogo należy
kochać."
Bądź o Kratesie z Teb który miał publicznie skonsumować małżeństwo, z drugiej strony przyklady można by mnożyć a pasek ten wydaje sie dość optymalny biorąc pod uwagę jego rozmiar
-
Gość: Faust, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/15 16:25:57
To prawda, [odnośnie paska] chociaż ja i tak na tego Arystotelesa w ostatnim pasku bym się uparł :
Antystens, z tego co pan mówi nie trafiałby jednak tak pięknie jak Arystoteles ze swoimi tezami, chociaż oczywiście warto go napomnieć jako tego, który pierwszy zwrócił uwagę na równouprawnienie płci. [Które w Starożytnej Grecji po prostu nie istniało, jak prawdopodobnie w żadnym innym miejscu ówczesnej ziemi]

Co do Kratesa to nic tak naprawdę w tym ciekawego, bez dodania jakiś... Perełek filozoficznych. Łaźnie od czasu ich wynalezienia służyły miłosnym igraszkom i robiono to też publicznie. O czym świadczą nie tylko freski, ale i zapiski. Ogólnie panowało wtedy rozluźnienie, na tle erotycznym. Dopiero kościół wprowadził ideę czystość fizycznej ludowi, a może raczej ową ideę rozpropagował.

A wracając do Kanta, to jego myśl że małżeństwo polega na tym iż jedna strona, staje się własnością drugiej i na odwrót, już poruszali filozofie kościelni. Którzy właśnie na tym oparli myśl, jakoby duchowny większego stopnia nie mógł się żenić. [Tak powstał celibat!] Dlatego iż jak może duchowny rozmyślać, skoro siebie a w tym rozum oddał żonie?
Kant inaczej to po prostu zinterpretował : Rzekłoby się, złagodził. Co świetnie obrazuje dzisiejszy pasek.
-
Gość: Piotr, *.gl.digi.pl
2010/02/15 19:47:56
Niewątpliwie Arystoteles jest warty uwzględnienia, przy czym na temat małżeństwa, czy też ogólnie związku mężczyzny z kobietą, można przytoczyć zbyt wiele myśli bądź pojedynczych cytatów żeby zmieścić wszystko w jednym pasku. Być może autor kiedyś stworzy więcej historii odnośnie tej części życia, szczególnie że jest to temat który w sposób najbliższy dotyczy każdego, nawet osoby które z filozofią mają niewiele wspólnego.
-
Gość: Faust, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/15 19:58:07
Oj tak, oj tak. Chociaż zdawać by się mogło że autorzy powtarzają tą samą myśl co parę odcinków "Filozofia jest bliżej życia niż ci się wydaje" : Bardzo mądre słowa i sądzę że bardzo dobrze że takie właśnie twierdzenia i tezy są głoszone na owym blogu :P Wszak to jest głównym powodom ogólnego nie doceniania filozofii, to że uważa się że jest "o niczym". Lub że odbiega od życia ^.^ A to nie prawda i wierłutne kłamstwo :P Ale, ale, naszym autorom wypadałoby jednak poruszać jakieś większe myśli, bardzo podobają mi się konfrontacje, antagonistycznych filozofów np. Kartezjusza z Hume. Oraz nie tylko opis poglądów owych filozofów, ale także dlaczego są sobie przeciwni i czym dokładnie ich założenia się różnią.

A swoją drogą, kreska wam się poprawia :P Porównajcie ostatnie odcinki z pierwszymi ^.^
-
Gość: Piotr, *.gl.digi.pl
2010/02/15 20:26:52
Nie można sie nie zgodzić z tym że filozofia jest blisko zycia. W końcu zajmuje się ona zagadnieniami istotnymi i dotyczy każdego człowieka czy jest on tego świadom czy nie, przy czym ta świadomość własnych poglądów, i argumentacja swoich tez bardziej rozbudowana niż "bo tak" jest dla mnie esencją filozofii jako nauki. Z drugiej strony wiele osób dzisiaj skupiając się na dzisiejszym dość pragmatycznym schemacie życia, nie zastanawia się nad tymi kwestiami pozostając pod wpływem wartości propagowanych przez otoczenie, media itd. Jednak czy to rzeczywiście takie istotne? Czy jedna z tych postaw jest bardziej wartościowa niż druga? I czy tą "wartość" możemy jednoznacznie określić czy też jest zależna od ludzkiego podejścia/poglądu/osobowości ?
-
2010/02/18 14:09:08
Czyli Hegel wnioskował z praktyki, a Kant i Hume z wyobrażeń ... ;-)
-
Gość: Faust, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/18 15:41:28
Tak, ale trzeba sobie zadać proste pytanie. Czy praktyka jaką przechodził Hegel sprawia że jego teoria jest lepsza, pełniejsza, prawdopodobniejsza od teorii Kanta? O zgrozo, ale przecież owa praktyka mogła mu przynieść nawet złe porady i wpłynąć na całą teorię źle! Wszak zimne i logiczne podejście Kanta, jednym słowem patrzeniem z trzeciej strony, [które w filozofii jest najzdrowsze] mogło pozytywnie wpłynąć na jakość i sens teorii Kanta. Z kolei zakochany Hegel mógł czasem pisać co mówiły mu emocje, a nie rozum :

Oczywiście to kwestia sporna, ale akurat w.g mnie posiadanie żony, czy dana sytuacja, nie ma najmniejszego wpływu na jakość filozofii głoszonej przez twórcę. A przynajmniej nie w tym stopniu, jakbyśmy chcieli :P W innym wypadku, można by twierdzić że Marks bazował na praktyce, więc jego komunizm jest praktyczniejszy od Platońskiego wzorca :D