Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook
Blog > Komentarze do wpisu

Prawo liczby pracowników

English version

I Ramka Widzimy Kanta stojącego z Marksem w magazynie firmowym Kant: KAROLU, TEN SCHEMAT JEST PODOBNO NIEAKTUALNY. MAMY TO POPRAWIĆ. Marks: FAKTYCZNIE, NIE WYGLĄDA TO DOBRZE. Z TEGO SCHEMATU WYNIKA, ŻE MAMY WIĘCEJ DEPARTAMENTÓW NIŻ PRACOWNIKÓW...  II Ramka Karol patrzy na kartkę i mówi... Kant: MOŻE W TAKIM RAZIE ZATRUDNIĆ WIĘCEJ OSÓB, TO SIĘ WYRÓWNA... Marks: MOŻNA BY TEŻ KILKU ZWOLNIĆ, ŻEBY NIEZGODNOŚĆ TA WYGLĄDAŁA NA ZAMIERZONĄ.  III Ramka Marks dodaje: ALE JAKBY CO, TO JA TEGO NIE MÓWIŁEM

Wystąpili: Karol Marks (jako dwulicowy kadrowiec), Immanuel Kant (jako specjalista ds. rysowania schematów)


*)Podobno jest tak, że ludzie lubią mieć świat mniej więcej uporządkowany. Lubią wiedzieć, kto jest kim, gdzie jada, czy warto z nim się spotykać i jak często... Lubią też wiedzieć, o której godzinie przyjeżdżają lub odjeżdżają autobusy, pociągi i inne pojazdy. A nade wszystko lubią jak różne słupki, wyliczenia i podsumowani się zgadzają. Jeśli ludziom zdarza się robić raporty, to wolą, żeby dwa różne raporty wygenerowane w dwóch różnych systemach raportowania były między sobą zgodne, niż żeby były niezgodne. Po prostu tak to już jest, że ludzie lubią raczej zgodność niż niezgodność.

Największym jak dotąd klasyfikatorem i uzgadniaczem był chyba Arystoteles, który w pocie czoła opisywał, analizował i na powrót syntetyzował przeróżne zagadnienia. Wielu jego wiernych (choć nieświadomych) uczniów i naśladowców możemy znaleźć w dzisiejszych firmach. Ileż tam jest departamentów i stanowisk, które zajmują się (niejednokrotnie tylko i wyłącznie) raportowaniem ilości klientów, kwoty wydanej na obsługę jednego klienta w ciągu roku, dni absencji przypadającej na pracownika, aż po najstraszniejszy raport, a mianowicie, ilość zatrudnianych pracowników.

Dlaczego jest to raport najstraszniejszy? To wie każdy pracownik korporacji.

Ale skoro nie wszyscy Szanowni Czytelnicy to wiedzą, to przyjrzyjmy się zagadnieniu bliżej. Zacznijmy od pytania pomocniczego: co można zrobić kiedy się taki raport nie zgadza? Co, jeśli zaraportowane ilości odbiegają od liczb wymarzonych i idealnych?

Wyjścia są dwa. Pierwsze, wydające się nam zwykłym śmiertelnikom prostsze, ale jak na złość bardzo rzadko wybierane przez decydentów, można zrewidować pogląd na to jakie ilości są idealne i sprawdzić czy przypadkiem błąd nie tkwił w założeniach.

Wyjście drugie bardziej (niestety) popularne: można zmienić rzeczywistość i w ten sposób sprawić, żeby się wreszcie raporty zaczęły zgadzać. To są właśnie te, bardzo przykre dla załogi rozwiązania...

Jest jeszcze trzecie wyjście, ale wymaga ono niejakich zdolności, dobrej znajomości systemów, śmiałości serca i hartu ducha... Ale jakby co to o trzecim wyjściu my nic nie mówiliśmy.

niedziela, 14 listopada 2010, pan-rac

Polecane wpisy

  • Sieć

    English version Wystąpili: Georg Wilhelm Friedrich Hegel i Platon *) Tym razem, w ten piękny niedzielny wieczór, postaramy się rozważyć zagadnienie, które pok

  • Przyczyna

    Wystąpili : Arystoteles i Mały René Kartezjusz Descartes Inspiracja: Arystoteles, Matafizyka, Księga Lambda, 7. Natura Pierwszego Poruszyciela *) Dzisiaj na sc

  • Zwierzę jako Maszyna

    Wystąpili: René Kartezjusz Descartes, Kot Salomon, Jej wysokość Królowa Szwecji Krystyna Dzisiejszy pasek porusza co najmniej dwa trudne (i wielowątkowe) zagad

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Faust, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/15 19:10:39
Rozumiem że w tym odcinku Karol występuj jako ten-który-proponuje-radykalne-rozwiązanie, tak?
-
2010/11/16 22:40:25
Tak to może wyglądać...chociaż jest to raczej taka mimochodem rzucona sugestia...