Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook
Blog > Komentarze do wpisu

Definicja człowieka

English version

Ramka 1 Platon i mały Rene stoją sobie na targu,  Kartezjusz: ARYSTOTELESIE, SKORO JESTEŚ TAKI MĄDRY TO MOŻE PODASZ MI DEFINICJĘ CZŁOWIEKA?  Ramka 2 Platon i mały Rene stoją sobie na targu, za nimi Sokrates skubie kuraka  Platon: PROSZĘ BARDZO, CZŁOWIEK TO ZWIERZĘ DWUNOŻNE NIEOPIERZONE.  Ramka 3 Oskubany kurak ucieka przed Sokratesem. A Rene wskazując na kuraka mówi: Rene: DOPRAWDY?

Wystąpili: Rene Kartezjusz Descartes (młody), Arystoteles, Sokrates, Zwierzę dwunożne nieopierzone


*)Pewnie niejeden z was Drodzy Czytelnicy uśmiechnął się przeczytawszy definicję człowieka, która pojawiła się, dzięki uprzejmości ucznia Platona, w naszym dzisiejszym pasku. Łatwo się śmiać z czyjegoś nie najmądrzejszego pomysłu, ale czy potrafimy stworzyć lepszą definicję człowieka? Czy posunęliśmy się chociaż o krok dalej w porównaniu do starożytnych greków i wiemy cokolwiek więcej o tym kim jest człowiek? Niby znamy DNA człowieka, mamy wiele nauk, które się poznaniem człowieka zajmują takich jak psychologia, socjologia czy medycyna. Ale czy uzbrojeni we wszystkie te narzędzia potrafimy podać jakąś konkretną, zwięzłą i trafną definicję człowieka? A może definicja taka nie jest nam w ogóle potrzebna? Może nam już nie zależy aż tak bardzo żeby szukać tego co odróżnia nas od reszty świata?

A może wręcz przeciwnie, w obliczu rozwijającej się techniki komputerowej, zagrożeni inwazją sztucznej inteligencji (troszkę, tu wyolbrzymiamy oczywiście) powinniśmy zacząć gorączkowo szukać jakiejś sensownej definicji, która pozwoliłaby nam się odróżnić od inteligentnych maszyn. Jest też cała masa problemów natury etycznej, w których definicja człowieka ma przecież niebagatelne znaczenie. I tym zdaniem moglibyśmy otworzyć niekończącą się dyskusję na temat definicji człowieka, dlatego czym prędzej kończymy ten przypis...zostawiając każdemu z Was, Drodzy Czytelnicy miejsce na snucie refleksji...

niedziela, 06 listopada 2011, pan-rac

Polecane wpisy

  • Czy maszyny mają uczucia?

    WYSTĄPILI: MASZYNA TURINGA Dzisiejsze zachowanie maszyny Turinga jest najlepszym dowodem na to, że maszyny mogą mieć uczucia. Maszyna wyraża swoje emocje w spos

  • Dzień dziecka

    English version *) Mamy takie powiedzenie „mnie to już nic nie zdziwi”. Mówimy tak, żeby podkreślić swój brak naiwności, wiedzę, dojrzałość a czasem

  • Egazamin

    English version *) Dzisiaj mamy coś na pocieszenie dla wszystkich egzaminowanych, ale również dla wszystkich egzaminujących. Oto proszę dwóch największych filoz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: DH, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/06 22:48:07
Ta sytuacja dotyczyła chyba Platona - autora definicji i Diogenesa z Synopy, znanego cynika... Tak przynajmniej podaje Diogenes Laertios.
-
Gość: mb, *.dynamic.thecloud.net
2011/11/06 22:58:59
biologiczna ewolucyjna sztuczna inteligencja?
-
Gość: Faust, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/06 23:39:13
Materia myślące, to chyba najbliższe :P
-
Gość: jb, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/07 02:50:53
W poście poruszasz(cie) dwa problemy, o tylko jeden jawnie. Pierwszym z nich jest definicja człowieka. Która o ile ma odróżnić człowieka od nie-człowieka jest raczej prosta to skonstruowania i jest to raczej problem techniki i procedury a nie filozofii. Oczywiście jeśli definicja ma uchwycić istotę to jest to inna para kaloszy, ale ja zawsze wolałem te bardziej praktyczne definicje ;)

Drugim problemem jest relacja człowieka i 'nosiciela praw' i uściśleniu odpowiedzi na pytanie kto może wchodzić w relacje prawne (podpisywać umowy), kto ma ochronę 'praw człowieka', kogo zabicie jest morderstwem itp. I nie zawsze ludzie są nosicielami tych kategorii praw. Niepełnoletni nie mogą podpisywać umów. Niepełnosprawni umysłowo nie zawsze mogą o sobie stanowić. Wreszcie spór o aborcje/eutanazje jest echem tego rozważania tego kto ma jakie prawa (data rozpoczęcia i zakończenia bezwzględnej ochrony życia). W świetle tych problemów myślę że podpisanie umowy ze świadomą maszyną nie bedzie największym problemem.
-
Gość: KAPZawisto, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/07 09:41:20
Do powyższego posta(u) chciałbym dodać, że to właśnie definicja człowieka określi nam ramy naszych praw.
Bo najtrudniejsze z zadań to zdefiniować samego siebie tak by pasowała ta definicja do wszystkich.
-
2011/11/07 17:43:08
biologicznie jest to możliwe, poza biologią już niemożliwe, a przynajmniej jest płynne. Pamiętacie, że człowieka odróżniała umiejętność posługiwania się narzędziami. Do momentu, kiedy J. Goodall zobaczyła szympansa posługującego się patykiem przy wyjadaniu mrówek. Za chwilę może okazać się, że myślenie też nie jest tym co nas wyróżnia, chyba, że Miłość nas ratuje
-
2011/11/07 21:46:56
....albo, podążając za czytelnikiem z facebooka...gotowanie. Czy zna ktoś gotujące zwierzęta?
@DH, tak to prawda, tak zeznaje Diogenes Leartios. Ale po pierwsze w odcinku wyraźniej widzieliśmy w tej roli Arsystotelesa, wielkiego twórcę definicji wszelakich. Po drugie, możliwość zamącenia historii filozofii również była dla nas kuszącą perspektywą. Szczególnie że Diogenes L. opowiadał historię z czwartej, a może nawet dziesiątej ręki, więc czy można mu tak do końca wierzyć kto, co, komu i dlaczego?
-
2011/11/08 15:15:11
Z definicją człowieka też mam pewien problem. Można by wyróżnić gatunek Homo sapiens, ale jest wtedy problem z ewolucją. Czy gdybyśmy teraz odkopali neandertalczyka, to przysługiwałyby mu prawa człowieka? Można by mówić o inteligencji, ale co wtedy z tzw. komputerami przyszłości (jeżeli by takie powstały)? A nawet teraz większą inteligencją odznacza się laptop w porównaniu z chociażby nowo narodzonym dzieckiem czy osobą w śpiączce.

Jest ciekawe opowiadanie Dukaja "In partibus Infidelium", które ten problem porusza. Chyba ciężko znaleźć granice. Z jednej strony każdemu wydaje się, że intuicyjnie ją widzi, ale każdy trochę gdzie indziej.
-
Gość: Pontnik, *.slupsk.vectranet.pl
2011/11/23 22:15:14
"Skoro nie wiesz, kim jesteś, przynajmniej miej pewność, kim nie jesteś" - "Lód" Jacek Dukaj.

Niemożność zdefiniowania człowieka jest albo kolejnym potwierdzeniem na to, że nie wszystko można uogólnić, albo dowodzi, że wciąż mało wiemy.

B. Galicki