Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook
Blog > Komentarze do wpisu

Arystoteles przemawia

English version

Ramka 1 Arystoteles przemawia,  jeśli poza dymkiem zmieści się jakieś tło (byłoby super) to możemy widzieć go na tle śpiącej widowni widowni (np.: w formie czarnych figur pokładających się na fotelach): Arystoteles: GDY ZAŚ IDZIE O POWSTAWANIE I NISZCZENIE BYTÓW, KTÓRE POWSTAJĄ I NISZCZEJĄ W PRZYRODZIE W SPOSÓB POD KAŻDYM WZGLĘDEM PODOBNY, NALEŻY WYJAŚNIĆ ICH PRZYCZYNY I POJĘCIA, PONADTO ZAŚ, GDY IDZIE O POWIĘKSZENIE SIĘ I PRZEMIANĘ, NALEŻY WYJAŚNIĆ CZYM JEST JEDNO I DRUGIE I NALEŻY UZNAĆ, ŻE ISTOTA ZMIANY I POWSTAWIANIA JEST TA SAMA CZY TEŻ ODMIENNA, TAK JAK MAJĄ ODDZIELNE NAZWY  Ramka 2 Arystoteles stoi z Sokratesem na rynku i rozmawiają. Arystoteles jest trochę zakłopotwny Arystoteles: ...JAK TYLKO ZACZYNAM PRZEMOWĘ, TO OD RAZU WŁAŚCIWIE MAM WRAŻENIE, ŻE ONI NAWET NIE PRÓBUJĄ SŁUCHAĆ... Sokrates: OPOWIEDZ, JAK TO WYGLĄDA, ZEBYM MÓGŁ LEPIEJ ZROZUMIEĆ...  Ramka 3 Arystoteles mówi, a Sokrates wygląda na co najmniej rozproszonego, rozgląda się, tupie zniecierpliwiony... ZACZYNAM MNIEJ WIĘCEJ TAK:

Wystąpili: Arystoteles, Sokretes

Cytat: Arystoteles, O powstawaniu i ginięciu, Księga I


*)Arystoteles wielkim filozofem był ale czy był równie wielkim mówcą? Niewątpliwie gdybyśmy chcieli wykładać naukę filozofa odczytując któreś z jego dzieł studentom na wykładzie z filozofii, to po kilkunastu minutach takiego wykładu dobiegłoby nas zapewne ciche studenckie chrapanie. I to nie dlatego, że studenci są leniwi czy nie zmotywowani... Po prostu szalenie trudno utrzymać uwagę słuchając tego tekstu.

Ale co byłoby główną przyczyną tej trudności? Czy monotonny głos? Być może. No więc powiedzmy, że czytalibyśmy z należytą ekspresją, zachowując odpowiednią intonację, bawiąc się tempem głosu, gestykulując. Pewnie byłoby łatwiej. Jednak ciągle pozostawałoby coś co by słuchaczom przeszkadzało w zrozumieniu tekstu. Co to takiego?

Zwróćmy uwagę, że cytowany fragment, stanowiący tylko namiastkę arystotelesowskiej zawiłości, jest prowadzony na niesłychanie wysokim poziomie abstrakcji. Autor nie martwiąc się o czytelnika przytłacza go zbitkami bardzo abstrakcyjnych pojęć: mamy tam 'powstawanie' i 'niszczenie' bytów, dodatkowo pojawiają się 'przyczyny' i 'pojęcia' i jak już czytelnik ma dość tych abstrakcji, to autor aplikuje mu jeszcze 'powiększanie się' i 'przemianę'. Oczywiście skazani jesteśmy tylko na tłumaczenie, jednak zakładając, że tłumaczenie mimo pewnych niedoskonałości jest zawsze zbliżone do oryginału przyznać musimy, że Arystoteles w krainie abstrakcji czuje się jak ryba w wodzie. Tymczasem czytelnikowi trudno jest do tego świata wskoczyć ot tak bez przygotowania.

Aby jednak co nieco usprawiedliwić Arystotelesa możemy zadać retoryczne pytanie: czy można by to, co powiedział Arystoteles powiedzieć prościej?

niedziela, 11 grudnia 2011, pan-rac

Polecane wpisy

  • Zbieranie punktów

    English version&

  • Zamknięcie Akademii

    English version&

  • Freud vs. Popper

    English version&

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: seler, *.aster.pl
2011/12/12 04:07:12
przecież to zwykła obiektowość.

mowa jest o jakichś przykładowych klasach, posiadających swoje konstruktory i destruktory.
(bo jak rozumiem np. byt psa jest klasą, a konkretny pies jest obiektem klasy 'pies')

przemianę można rozumieć jako metody wewnątrz klasy, które zmieniają wartości jej pól.

banał ;)
-
2011/12/12 12:33:03
Gdy zaś idzie o o metodę przemiana, na przykład w klasie byt psa, to należy
wyjaśnić czym ta metoda jest i jakie ma elementy wspólne z konstruktorem i dekonstruktorem tej klasy, i dalej, na tej podstawie ocenic czy nie jest ona jednoznacza z konstruktorem lub destruktorem, a moze nawet z oboma...
Czy mi się zdaje, czy słyszę chrapanie?
-
2011/12/12 16:54:20
Więc należy działać wyobraźnią słuchając takiego wykładu, nie zaś bezmyślnie słuchać tylko.
<br/><br/>Jednakże trzeba nauczyć się skupienia i odpowiedniego użycia wyobraźni.