Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook
Blog > Komentarze do wpisu

Drabina

English version

Ramka 1 Wittgenstein wspina się po drabinie, na taką jakby skarpę... Ludwig patrząc w stronę czytelników:  TEZY MOJE WNOSZĄ JASNOŚĆ PRZEZ TO, ŻE KTO MNIE ZROZUMIE, ROZPOZNA JE W KOŃCU JAKO NIEDORZECZNE GDY PO NICH WYJDZIE PONAD NIE  Ramka 2 Ludwig stojąc na górze odrzucając drabinę: MUSI NIEJAKO ODRZUCIĆ DRABINĘ, UPRZEDNIO SIĘ PO NIEJ WSPIĄWSZY...  Ramka 3 Ludwig patrzy w dal a za nim wielki niedźwiedź a może rozumna czeluść...puka go w plecy, albo patrzy wymownie Ludwig: MUSI TE TEZY PRZEZWYCIĘŻYĆ, WTEDY ŚWIAT PRZEDSTAWI MU SIĘ WŁAŚCIWIE...

Wystąpili: Ludwig Wittgenstein, Niedźwiedź

Cytat: Tractatus Logico-philosophicus, Ludwig Wittgenstein, PWN 2002, Teza 6.54


*)Nie każdy, kto rozpoczyna swoją przygodę z filozofią zdaje sobie sprawę jak wielkie niebezpieczeństwa mogą czyhać na niego na drodze do mądrości. Niech przestrogą dla początkujących myślicieli będzie mrożąca krew w żyłach historia jaka przydarzyła się Ludwigowi Wittgensteinowi.

Filozof początkowo zafascynowany logiką przyjął założenie, że stosując się do zasad uporządkowanego wywodu logicznego można trafnie opisać świat. Ludwig był przekonany, że uporządkowany język logiki w pewien sposób oddaje uporządkowaną strukturę świata. Zgodnie z tym założeniem przystąpił do pisania dzieła pod wiele mówiącym tytułem Traktat logiczno-filozoficzny. Traktat... składa się z kolejnych precyzyjnie ponumerowane tez, wynikających jedna z drugiej.

Problem Traktatu... polega na tym, że jest on dowodem na to, iż wychodząc od pierwotnych założeń musimy dojść do wniosku, że nie da się używając języka logiki trafnie opisać świata. Na końcu traktatu okazuje się, że opis logiczny świata, czyli to co zakładaliśmy na początku, jest niemożliwy. Spotyka nas ogromne rozczarowanie, bo okazuje się, że droga, którą obraliśmy prowadzi zamiast na przepiękne wzgórze, prosto do legowiska niedźwiedzia.

Ludwig, jak przystało na nieustraszonego podróżnika kiedy już stanął twarzą w twarz z niebezpieczeństwem, nie uciekł, ale podjął wyzwanie. Kontynuował swoją pracę, w nowej formie, poza systemowym logicznym porządkiem. Już nie sztywny język logiczny, ale żywy język codzienny miał się stać polem do poszukiwania sensu, miał się stać nowym narzędziem filozofowania. Ta nowa odsłona filozofii Wittgensteina jest równie inspirująca, a kto wie czy nie bardziej inspirująca od poprzedniej.

niedziela, 19 lutego 2012, pan-rac

Polecane wpisy

  • Dedukcja

    English version&

  • Różowe krowy

    English version&

  • Performatyw

    English version 

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/02/22 12:33:26
Muszę powiedzieć, że to będzie jeden z moich ulubionych komiksów :D świetny jest ;)