Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook
Blog > Komentarze do wpisu

Sprzeczne myśli VI

English version

132 – Sprzeczne myśli VI  I Ramka Zenon z Elei i Heraklit, mają naprawdę bardzo marsowe miny, idą naprzeciwko siebie. Napięcie wisi w powietrzu. Obydwaj myślą sobie różne rzeczy....   Zenon z Elei: NIC SIĘ NIE ZMIENIA, PRZECIEŻ TO OCZYWISTE Heraklit: WSZYSTKO JEST ZMIENNE, TO JASNE JAK SŁOŃCE  II Ramka Dochodzi do wybuchu, widzimy jak ciała filozofów lecą w powietrzu.   III Ramka Filozofy leżą na ziemi przed nimi Ksantypa Hume: SPRZECZNE MYŚLI POWODUJE NIEPOTRZEBNE ZAMIESZANIE.

Wystąpili: Zenon z Elei, Heraklit z Efezu, David Hume


*)Po raz kolejny powracam do przemyśleń naszych filozofów na temat sprzecznych myśli. Podobnie, jak poprzednio, gości u nas dzisiaj filozof kojarzony z szeroko pojętą tradycją racjonalizmu, który bardzo chętnie zaprzęgał do pracy przy swej filozofii twarde zasady szeroko pojętej logiki. Jednak w przeciwieństwie do Wittgensteina, Hume nie był logikiem per se, miał do logiki, czy w ogóle do myśli (a w tym filozofii), stosunek bardzo pragmatyczny.

W toku swojego rozumowania, Hume'e dochodzi na przykład do wniosku, że w gruncie rzeczy, nigdy nie możemy myślą wyrwać się z ciągu naszych postrzeżeń tak, że w konsekwencji musimy przyznać, że o istnieniu niczego (łącznie z samymi sobą), pewni być nie możemy, a Kartezjusz właściwie mógł skończyć swoją drogę już na linii startu.

W niemniej spektakularnym dowodzie Hume przeprowadza rozumowanie, do dziś definitywnie nie podważone i dość powszechnie uznawane za podstawę w filozofii nauki, zgodnie z którym żadne rozumowania oparte o skończoną liczbę obserwacji (czyli np. wszelkie rozumowania nauk przyrodniczych) nie są poprawne logicznie i mogą dawać błędne wyniki. A innymi słowy, cała naukowa wiedza o świecie zbudowana jest na wadliwej metodologii.

Jednak Hume zauważał te rozumowania raczej jako pewną dziwną osobliwość, która jednak nie spędzała mu snu z powiek i nie przeszkadzała w dalszym snuciu rozważań np. moralnych. Owszem, chętniej by uniknął takich dziwactw, ale skoro już się zdarzyły, cóż... jest to takie zamieszanie, z którym trzeba jakoś żyć.

niedziela, 25 marca 2012, pan-rac

Polecane wpisy

  • Koszmar przedświąteczny

    WYSTĄPILI: GEORGE BERKELEY, DAVID HUME Co spędza nam sen z powiek o tej porze roku? Zaspy śnieżne? Zawieje? Zamiecie? Nic z tych rzeczy. Czym się martwimy? Wiad

  • Cogito ergo sum

  • O jedzeniu

    WYSTĄPILI: PLATON, BENEDYKT SPINOZA *) Uwaga! Odcinek zawiera lokowanie produktu. Produkt (i wiele innych) jest dostępny w zaprzyjaźnionym sklepie internetowym

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/03/26 11:24:57
hehe, co za ironia losu :D
-
Gość: Ziemek, *.if.uj.edu.pl
2012/03/26 14:09:54
Kocham tą SERIĘ!!!