Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook
Blog > Komentarze do wpisu

Zbieranie punktów

English version

I Ramka Arystoteles i Platon przy ekspresie do kawy. Platon: ...A JAK TAM TWOJA PRACA? Arystoteles nieco wkurzony: DAJ SPOKÓJ, NAWET NIE PYTAJ  II Ramka Platon z Arystotelesem idą z filiżankami kawy mija ich Sokrates Sokrates: ARYSTOTELESIE KIEDY SKOŃCZYSZ PISAĆ PRACĘ... Arystoteles wypuszcza filiżankę z rąk: ODCZEPCIE WY SIĘ WRESZCIE ODE MNIE!   III Ramka Arystoteles przy biurku pomiędzy dwiema stertami papierów, jedna bardzo wysoka sterta jest podpisana „artykuły” druga „Metafizyka” Arystoteles pisze i mamrocze pod nosem: KIEDY SKOŃCZYSZ, KIEDY SKOŃCZYSZ?  JAK JA MAM SKOŃCZYĆ, DO CIEMNEGO HADESU, KIEDY MUSZĘ CIĄGLE ZBIERAĆ TE PUNKTY...


*)Wszyscy zbierają jakieś punkty. Z różnych powodów: a to na stacji benzynowej zostaną obdarowani jakąś kartą klienta, a to w kawiarni, ktoś im wciśnie do reki kartonik z miejscami na stempelki, a to w sklepie pani zachęci do przyjęcia takiej karty, która upoważnia do zbierania punktów, które dają duże korzyści. A jak już się tą kartę ma, to się zbiera, bo szkoda, żeby się taka karta zmarnowała.

Jednak zbieranie punktów nie dotyczy wyłącznie sytuacji codziennych i przyziemnych. Zbieranie punktów wkroczyło (i to już jakiś czas temu) na salony. Zbiera się zatem punkty na uczelniach, głównie za publikacje. Im więcej się punktów uzbiera, tym lepiej dla uczelni, bo im więcej uczelnia ma punktów tym większe ma szanse na uzyskanie funduszy. Oczywiście sprawę znamy bardzo pobieżnie, bo nie przeczytaliśmy ani ministerialnych rozporządzeń regulujących te kwestie, ani nawet nie przebrnęliśmy przez listę czasopism punktowanych; ale w całej sprawie jest coś urzekającego a jednocześnie przerażającego, dlatego o niej dzisiaj napomykamy.

Wyobraźcie sobie, Drodzy Czytelnicy, że istnieje jakaś tajemna lista czasopism punktowanych, publikowana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W innych krajach system funkcjonuje podobnie. Jeśli naukowiec chce liczyć się w swoim naukowym mikro-świecie, to musi publikować w czasopismach z ogłoszonej listy. Bywa, że uczelnia uzależnia awans naukowy od zebrania przez pracownika odpowiedniej liczby punktów. Tak to z grubsza działa i budzić może pewne wątpliwości. Zresztą już pojawia się coraz więcej głosów krytycznych wobec takiego stanu rzeczy. A wątpliwości może być mnóstwo: Czy istnienie takiego systemu nie sprawia, że naukowcy zaczynają pisać „pod czasopisma”? Jakie są relacje pomiędzy pracownikami naukowymi a redakcjami czasopism? Czy niektórym jest łatwiej opublikować a innym trudniej?Pytań jest tutaj całe mnóstwo.

A na koniec zostawiamy pytania z naszego punktu widzenia najważniejsze: czy taki system dobrze wpływa na rozwój filozofii? Czy gdyby Arystoteles żył dzisiaj to napisałby dzieło na miarę metafizyki, czy raczej siedziałby za biurkiem i kolekcjonował punkty?

niedziela, 19 stycznia 2014, pan-rac

Polecane wpisy

  • Ad personam

    Wystąpili: Fryderyk Nietzsche, Georg Wilhelm Friedrich Hegel *) Filozoficznym ideałem jest dyskusja czysto intelektualna, w której wszelkie argumenty są logiczn

  • Dyskurs

    *)Wiemy, że Sokratesowi nie zawsze dobrze układały się stosunki z jego współobywatelami. Powyższa historyjka jest swoistą parafrazą zdarzenia, które miało się m

  • Zamknięcie Akademii

    English version&

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: , 192.166.203.*
2014/01/20 12:05:42
Ojej,

na rysunkach chyba coś się pomieszało, czyż nie? Wyszło na to, że to Platon pisze 'Metafizykę', chyba... Swoją drogą, z tego co wiem, Arystoteles nigdy nie napisał takiego dzieła jak 'Metafizyka'. Ale mogę się mylić, bom nie douczony. tak, czy owak wyrazy szacunku dla autorów. Bardzo lubię tego bloga i zawsze czekam z niecierpliwością na nowe wpisy. Pozdrawiam
-
2014/01/20 23:39:50
Pomieszał się podpis informujący o obsadzie dzisiejszego paska i zniknęła informacja, że występował również Arystoteles. Tak jest, Arystoteles u nas to ten starszy ślęczący nad artykułem a Platon to ten kruczoczarny młodzian. Nie jest to może poprawne historycznie ale i tak w porównaniu ze spotkaniem Sokratesa z Nietzschem, jest nieźle.

Co do "Metafizyki", chyba faktycznie można powiedzieć, że Arystoteles nigdy nie napisał takiego dzieła, nigdy też nie ułożył swoich tekstów w taki sposób, jak w "Metafizyce", ale jednak tekst pochodzi od niego. Dobór, redakcja i być może tytuł zawdzięczamy jego uczniowi (Ciekawe, czy dostał za to jakieś punkty).

Dziękujemy za czujne oko i słowa zachęty.