Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook
Blog > Komentarze do wpisu

Panta rhei

English version

I Ramka Heraklitowi rozpuszczają się lody...  II Ramka  Rozpuszcza się wafelek...   III Ramka Rozpuszcza się Heraklit   WYSTĄPILI: HERAKLIT Z EFEZU


*)Dzisiejszy dzień dowodzi tego, jak bardzo filozofia jest bliska życiu codziennemu. Dawno chyba nie mieliśmy odcinka tak zgodnego z pogodą i z prawdą. O tym, że prawda odcinka jest prawdą dzisiejszej aury nie musimy chyba nikogo przekonywać. Ale czy prawda dzisiejszego odcinka jest zgodna po prostu z prawdą? I to niekoniecznie tą przez wielkie „P”.

Można przypuszczać, że tak, skoro słowa Heralkita o tym, że „wszystko płynie” dotarły nawet do świata wielkich korporacji, gdzie sloganem stało się już powiedzenie, że „jedyna stała rzecz w rozwoju organizacji, to zmiana”. Co więcej, kierownicy, dyrektorzy, prezesi uczą się różnych magicznych technik zarządzania zmianą i jest to bardzo poważna dziedzina wiedzy. Szeregowi pracownicy zaś są uczeni, że zmian nie należy się bać, że owszem można na nich stracić, ale jak się ktoś postara, to może coś zyskać...Zaraz zaraz, przecież świat wielkich firm nie może być dla nas jedyną wykładnią prawdy o świecie.

Ale aby prawdę Heraklita potwierdzić wcale nie musimy daleko szukać, wystarczy przyjrzeć się swojemu życiu. Czy nie jest tak, Drodzy Czytelnicy, że życie to zmiana za zmianą? Tę dynamikę zmiany widać szczególnie w dzieciństwie, a jeszcze bardziej wyraźnie widać ją w pierwszych latach życia dziecka. Tutaj każdy miesiąc, tydzień a nawet dzień przynosi rewolucyjne zmiany. Wczoraj nie jest podobne do dziś, bo wczoraj jeszcze nie chodziłem, a dzisiaj już biegam. Wczoraj jeszcze nie mówiłem a dzisiaj już używam dwóch słów. Wczoraj jeszcze nie wiedziałem, co to gorące, a dzisiaj już wiem, a nawet wiem, że gorącego nie lubię.

I tak Autorzy żegnają się dzisiaj z Wami, Drodzy Czytelnicy, w przededniu wielkiej zmiany. A że wielka zmiana będzie dla nas zmianą rewolucyjną, to na jakiś czas będziemy musieli odłożyć, nie bez żalu, filozofy na bok. Wakacje przeznaczymy na filozoficzne wspominki a do Was, Drodzy Czytelnicy, powrócimy wczesną jesienią.



niedziela, 08 czerwca 2014, pan-rac

Polecane wpisy

  • Wyścig

    English version *) Dzisiejszy wyścig, to nie pierwsze lepsze zawody To wyścig o to, kim się tak naprawdę jest. To wyścig o to kim się tak naprawdę chce być. To

  • Świadomość

    English version *) Autorzy mają dzisiaj nie lada problem, bo nie bardzo wiedzą jak tu się dobrać do (prawdopodobnie) jednego z najbardziej znanych haseł marksiz

  • A jak robi...

    English version *) Kiedy Kant wyrwał się już ze swojej dogmatycznej drzemki znacznie częściej zaczął zadawać dziwnie brzmiące pytania. Robił to gównie po to, ab

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Aurea, *.ip.netia.com.pl
2014/06/09 10:12:00
Będę czekać na kolejne odcinki jesienią. Życzę Wam, drodzy Autorzy, wypoczynku oraz filozoficznych inspiracji ;)
-
2014/06/09 11:05:36
Miałem sie przyczepić do dziwnej pisowni maksymy Heraklita - skąd to H - na pewno nie z greckiego oryginału. Skoro jednak autorzy wybierają się na letnie płynięcie to tylko życzę pomyśłnych wiatrów i dużo wody pod kilem.
-
2014/06/09 11:06:31
Miałem sie przyczepić do dziwnej pisowni maksymy Heraklita - skąd to H - na pewno nie z greckiego oryginału. Skoro jednak autorzy wybierają się na letnie płynięcie to tylko życzę pomyśłnych wiatrów i dużo wody pod kilem.
-
2014/06/09 21:42:46
Aurea, dziękujemy za życzenia.

Pharlap, jeśli chodzi o pisownię, to żadna litera nie jest zaczerpnięta z oryginały, biegle władamy jedynie alfabetem łacińskim. Natomiast jeśli chodzi o poprawną transkrypcje to zasadniczo przyznajemy się do ignorancji, kilka szybkich zapytań w internecie zdaje się potwierdzać pisownię "rhei" ale jeśli ktoś jest w stanie wytłumaczyć, jak powinno być i dlaczego, to chętnie przeczytamy.
Za życzenia natomiast dziękujemy.
-
2014/06/10 07:04:33
Potrafię wytłumaczyć dlaczego w internecie dominuje piisownia "rHei". Jest to pisownia fonetyczna i wynika z tego, że w języku angielskim słowo napisane rei zostałoby wymówione jak riii.
Oryginalna pisownia grecka to " " - literuję drugie słowo: Io-epsilon-iota - trzy litery, nie ma wśród nich znaku chi odpowiednika łacińskiego H. W języku polskim nie mamy żadnych trudności żeby poprawnie wymówić słowo rei. I nie było z tym problemu gdy ja chodziłem do szkoły 65 lat temu. No ale wtedy nie było internetu.
-
2014/06/10 07:08:10
W poprzenim komentarzu blox ukradł mi grecką pisownię maksymy Heraklita - miała być zawarta w cudzysłowie. Natomiast ja pomyliłem się w literówce - powinno być ro-eplilon-iota.
-
2014/06/10 20:54:19
Wyjaśnienie faktycznie przekonujące. Początkowo też myślałem, że "h" wkrada się za sprawą coraz bardziej obecnego angielskiego. Ale jednak, jeśli zawęzić poszukiwania do języka polskiego, wciąż pisownia "rhei" dominuje.
Na przykład ta strona: sjp.pl/panta+rhei powołując się na Wielki słownik ortograficzny PWN wskazuje na pisownię z "h". Sam potwierdziłem w swoim Nowym słowniku ortograficznym PWN z 1998r (sic!) i tam również widnieje "panta rhei". Wgląda jednak na to, że taka pisownia jest jednak poprawna, a zagadką pozostaje, dlaczego.
-
2014/06/12 09:56:50
Przepraszam, że uczepiłem sie tego H jak rzep psiego ogona. Fakt, że Słownik Języka Polskiego używa pisowni rhei jest chyba argumentem decydującym. Zwracam jednak uwagę na datę publikacji 1998. W Encyklopedii Popularnej PWN wydanej w 1982 roku jest panta rei. A zatem czyba oczywiste jest, że na zmianę pisowni wpłynęła ilość trafień w google.
Nie mam nic przeciwko temu jeśli stare prawdy są weryfikowane dzięki nowym odkryciom, ale mam poważne wątpliwości co do słuszności uczenia się od Amerykanów wymowy greckich słów.
Teraz czekam kiedy w polskiej encyklopedii znajdziemy kompozytora o nazwisku Pyotr Ilyich Tchaikovsky - ponad 4 miliony trafień google.
-
Gość: , *.ntlworld.ie
2014/06/12 11:38:35
W pisowni starogreckiej litera 'rho' postawiona na poczatku wyrazu czesto notowana byla z przydechem. Dosc dobra dyskusja tutaj: www.textkit.com/greek-latin-forum/viewtopic.php?f=2&t=2056 Porownaj wymowe angielskiego "What", ktore czesto uslyszec mozna w wresji [huat] z wyraznym przydechem. kwestia dialektalna, a dialektow w Grecji od groma, wiec bez doglebnych studiow nie dojdziemy, jak slowa te brzmialy w ustach samego Heraklita (przepraszam za brak plznaczkow)
-
Gość: , *.ntlworld.ie
2014/06/12 11:43:22
W pisowni starogreckiej litera 'rho' postawiona na poczatku wyrazu czesto notowana byla z przydechem. Dosc dobra dyskusja tutaj: www.textkit.com/greek-latin-forum/viewtopic.php?f=2&t=2056 Porownaj wymowe angielskiego "What", ktore czesto uslyszec mozna w wresji [huat] z wyraznym przydechem. kwestia dialektalna, a dialektow w Grecji od groma, wiec bez doglebnych studiow nie dojdziemy, jak slowa te brzmialy w ustach samego Heraklita (przepraszam za brak plznaczkow)
-
Gość: qwas, *.mif.pg.gda.pl
2017/11/30 08:27:54
Atomy, bakterie, społeczeństwa podlegają tym samym prawom natury. Jest skalowanie. Wnioski można wyciągać i z hydrologii jak to przepływ cząstek wody dostosowuje się do zmieniających się warunków, jak i z immunologii, kiedy obserwujemy mutacje bakterii i wirusów dostosowujących się do antybiotyków, jak i konkurencji populacji w zmieniającym się środowisku. Do ostatniego zarzucił bym trop w kierunku modnych ostatnio haplogrup w genach. Gdy połączy się pojawianie się w czasie i przestrzeni określonych haplogrup, z warunkami środowiskowymi, też można wysunąć wnioski podobne do tych ze świata atomu i świata mikrobów, że wszystko płynie i nie ma ustalonych stałych warunków, stanów ustalonych. "Panta rhei".
Tylko człowiek się temu przeciwstawia i tworzy memy, obiekty myślowe w swojej świadomości, dzięki którym mamy chwilowe złudzenie obserwowania stanu stabilnego.
A świadomość, to według neurobiologii jest tym co mózg wyobraża sobie, co zdarzy się za pół sekundy, na podstawie informacji, które dotarły do niego pół sekundy wcześniej.
Z góry przepraszam za zbyt rozległe popłynięcie w temacie.