Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook
Blog > Komentarze do wpisu

FREUD VS POPPER (POWTÓRKA)

English version

I Ramka Na pierwszym kadrze z oddali widać ring Konferansjer: TO BĘDZIE WALKA STULECIA. DZISIAJ STOCZĄ MORDERCZY BÓJ  NIEZWYCIĘŻONY ZYGMUNT VEL TANATOS I KARL MIAŻDŻĄCA PIĘŚĆ  II Ramka Popper wymierza jeden cios Zygmuntowi  III Ramka Zygmunt leży na dechach/albo widać jak pada na plecy, tylko musi mieć taki wyraz żeby było wiadomo, że już nie wstanie WYSTĄPILI: ZYGMUNT FREUD, KARL POPPER, KONFERANSJER

WYSTĄPILI: ZYGMUNT FREUD, KARL POPPER, RENÉ KARTEZJUSZ DESCARTES JAKO SĘDZIA


*)Dzisiaj przypominamy Wam, Drodzy Czytelnicy, odcinek, z którego jesteśmy zadowoleni zarówno jeśli chodzi o treść jak i o rysunkową formę. Rzadko kiedy na tym blogu udaje nam się powiedzieć tak wiele używając tak niewielu słów. Wracamy do niego lecz z pewną obawą, czy znów nie spadnie na nas grad krytyki jak poprzednio. Ale do powtórki motywuje nas dodatkowo uznanie jakim darzymy Karla Poppera.

 

A poniżej publikujemy oryginalny przypis:

 

Jakiś czas temu zestawiliśmy poglądy Freuda i Sokratesa na naturę człowieka. Zastanawialiśmy się, która z tych dwóch wizji bardziej do nas przemawia .Dzisiaj sprawa staje się poważna, bo nie stawiamy pytania o to co nam bardziej odpowiada, ale stawiamy pytanie o naukowość psychoanalizy. Właściwie to nie my zadajemy to pytanie, ale postawił je Karl Popper w latach 40-tych XX wieku. Filozof w trakcie wielkiej debaty filozofów nauki, dotyczącej tego jak odróżnić naukę od pseudonauki, zaproponował dość prosty test,na sprawdzenie, czy dana teoria jest teorią naukową. Według Poppera, teoria jest naukowa tylko wtedy, jeśli istnieje możliwość sfalsyfikowania jej, czyli jeśli można wyobrazić sobie taki eksperyment, który by tę teorię obalał. Wystarczy jeśli taki eksperyment jesteśmy w stanie pomyśleć, może być tak, że z powodów technicznych będzie on niewykonalny.

A teraz przykład teorii falsyfikowalnej: weźmy teorię Newtona, zgodnie z którą przyśpieszenie ziemskie to 9,80665 m/s2 Znając wartość przyśpieszenia i posiadając pewne informacje o danym obiekcie, jesteśmy w stanie policzyć z jaką prędkością ten obiekt uderzy w ziemię, w jakim czasie spadnie etc. Jednak istnieje taka logiczna możliwość, że przy okazji kolejnego eksperymentu nasze wyliczenia okażą się błędne, obiekt spadnie z inną prędkością, w innym czasie i przewidywanie nie będzie odpowiadało obserwacji. Gdyby takie zdarzenie miało miejsce, to trzeba by się przyjrzeć teorii Newtona, dokonać poprawek i rewizji.

A teraz przykład teorii niefalsyfikowalnej: jest nią, według Poppera, między innymi psychoanaliza. Z psychoanalizą problem jest taki, że wszystko ją potwierdza, a nic nie jest w stanie jej podważyć. Powiedzmy, że ktoś prosi Zygmunta o interpretację snu. Sen jest prosty: siedzę w fotelu i palę cygaro. „Prościzna. Cygaro, od razu wiadomo o co chodzi. – zakrzyknie Zygmunt – Prawdopodobnie od dawna tłumisz popęd libido i w związku z tym ujawnia się ono we śnie w ten symboliczny sposób”. Jeśli osoba odpowie, „To prawda, panie doktorze ma pan rację, że też wcześniej na to nie wpadłem”, mamy potwierdzenie psychoanalizy.

Jeśli jednak osoba odpowie „ Wydaje mi się, że raczej przyczyny trzeba szukać w tym, że niedawno rzuciłem palenie.” Wówczas Zygmunt orzeknie ”Bzdura, bo po pierwsze sam akt palenia był symbolicznym sposobem na zaspokojenie Twojego libido. A, że nie palisz już na jawie, to zacząłeś palić we śnie. Po prostu myśl o tym, że rządzą Tobą popędy cię przeraża, dlatego próbujesz wyprzeć ją ze swojej świadomości i nie zgadzasz się na moją interpretację. Twoje rozrośnięte superego nie pozwala Ci przyznać, że popęd libido, jest ważną częścią Twojego życia.” Im bardziej osoba będzie się upierać, że sen nie ma nic wspólnego z popędem libido, tym bardziej będzie się pogrążać i potwierdzać tezę o wyparciu i tezę o tym, że realizuje popęd libido w symboliczny sposób. To jest właśnie problem psychoanalizy, że zawsze ma w odwodzie „wyparcie”, „zaprzeczenie” zaś majstersztykiem jest „nieświadomość”, w której można zmieścić dowolnie wiele treści i z jej pomocą wyjaśnić dowolne zjawisko psychiczne.

niedziela, 10 sierpnia 2014, pan-rac

Polecane wpisy

  • Koszmar przedświąteczny

    WYSTĄPILI: GEORGE BERKELEY, DAVID HUME Co spędza nam sen z powiek o tej porze roku? Zaspy śnieżne? Zawieje? Zamiecie? Nic z tych rzeczy. Czym się martwimy? Wiad

  • Cogito ergo sum

  • O jedzeniu

    WYSTĄPILI: PLATON, BENEDYKT SPINOZA *) Uwaga! Odcinek zawiera lokowanie produktu. Produkt (i wiele innych) jest dostępny w zaprzyjaźnionym sklepie internetowym

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Meh, *.adsl.inetia.pl
2014/08/10 22:27:44
nie rozumiem idei powtarzania odcinków nie dodając nawet nowych, wartościowych opisów.
-
2014/08/11 09:44:03
To prawda, powtórki są spoko, szczególnie dla nowych czytelników, ale ile można> Mogłyby chociaż przeplatać się w nienachalny sposób z nowymi wpisami... Czyżby sezon ogórkowy? :)
-
2014/08/12 09:04:47
Cóż, zgodnie z zapowiedzią, autorzy z powodu nowych okoliczności życiowych, nie byliby w stanie publikować nowych odcinków i uznali, że lepiej w tym czasie przypomnieć kilka starszych odcinków, których być może nowsi czytelnicy nie znają, niż nie publikować zupełnie niczego. Nie da się ukryć, że zbiega się to z okresem wakacyjnym, który szczególnie dla bloga tak bardzo powiązanego z czytelnikami uczącymi się i nauczającymi, jest znacznie spokojniejszy.
Liczymy na wyrozumiałość i jeszcze trochę cierpliwości.
-
2014/08/17 22:06:31
Ja chętnie przeczytałam - dziękuję.