Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook
Blog > Komentarze do wpisu

LAJKI (POWTÓRKA)

English version

Kartezjusz biegnie z tabletem w stronę Sokratesa Kartezjusz: SOKRATESIE! SOKRATESIE! WIDZIAŁEŚ ILE MAMY LAJKÓW NA FACEBOOKU?  II Ramka Sokrates patrzy na tablet. Sokrates: W OGÓLE MNIE TO NIE DZIWI! POPROSIŁEM O POMOC ALANA!  III Ramka Alan (maszyna Turinga) siedzi przed ekranem i klika w lajki! KLIK! KLIK! WYSTAPILI: SOKRATES, RENE (KARTEZJUSZ) DESCARTES, ALAN TURING

WYSTAPILI: SOKRATES, RENE (KARTEZJUSZ) DESCARTES, ALAN TURING

 


*)Podobno sposobów na zbieranie lajków jest mnóstwo. Podobno można je kupić, można też założyć farmy, na których hoduje się lajki i jest pewnie jeszcze kilka innych sposobów na kolekcjonowanie lajków, które pozostają tajemnicą speców od marketingu facebookowego. Czasami myślimy sobie, że przydałaby nam się jakaś magiczna maszyna, która jakimś tajemnym sposobem zapewniłaby nam możliwość dotarcia do jak największej liczby czytelników, bo filozofii nigdy dość. Lepiej jednak, zęby nie tym sposobem z powtarzanego dzisiaj paska,

 

A poniżej powtarzamy oryginalny przypis.

 

Alana Turinga przedstawiliśmy już jakiś czas temu . To, co o Alanie warto wiedzieć Drodzy Czytelnicy, to fakt, że ten sławny matematyk przedstawił na początku XX wieku projekt maszyny liczącej, który posłużył mu do rozwiązania bardzo zawiłego problemu matematycznego. Co prawda sama maszyna nigdy nie została skonstruowana, ale pojawienie się tego i innych podobnych projektów było impulsem do powstania nowej gałęzi nauki – informatyki.

Kiedy pomyślimy jak długą drogę przebyliśmy od maszyn teoretycznych poprzez proste maszyny liczące, zajmujące cały pokaźnych rozmiarów gabinet w niejednym instytucie, aż po smartfony mieszczące się w dłoni przedszkolaka, umożliwiające nam nie tylko dokonywanie obliczeń (to pewnie jedna z najrzadziej używanych funkcji), ale wysyłanie wiadomości, przeglądanie stron internetowych, służą nam jako mapy, umilają czas...możliwości można by mnożyć w nieskończoność...to aż się wierzyć nie chce, że wszystko to wydarzyło się w ciągu 100 lat. Fakty te mogą się wydawać jakąś abstrakcyjną niesamowitością.

Jak to zwykle bywa, każdy medal ma dwie strony. Za wszystkie te dobrodziejstwa płacimy wysoką cenę: bo owszem mamy dostęp do wielu informacji, ale coraz częściej wyzwaniem staje się ustalenie ich wiarygodności. Mamy dostęp do wielu gier, ale jakoś trudno znaleźć tę najfajniejszą. Mamy dostęp do portali społecznościowych, ale powoli zaczynamy zdawać sobie sprawę, że nierzadko nie mają one nic wspólnego z żadnymi społecznościami. I mamy lajki, które powinny wskazywać nam, co jest warte przeczytania i zainteresowania, ale jak się okazuje już nie wskazują.

niedziela, 03 sierpnia 2014, pan-rac

Polecane wpisy

  • Koszmar przedświąteczny

    WYSTĄPILI: GEORGE BERKELEY, DAVID HUME Co spędza nam sen z powiek o tej porze roku? Zaspy śnieżne? Zawieje? Zamiecie? Nic z tych rzeczy. Czym się martwimy? Wiad

  • Cogito ergo sum

  • O jedzeniu

    WYSTĄPILI: PLATON, BENEDYKT SPINOZA *) Uwaga! Odcinek zawiera lokowanie produktu. Produkt (i wiele innych) jest dostępny w zaprzyjaźnionym sklepie internetowym

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Nestor, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/08/03 22:03:07
Minecraft?
-
2014/08/05 08:28:14
Co o Alanie warto jeszcze wiedzieć, to że był on szefem zespołu, który miał za zadanie złamanie kodu Enigmy. W Polsce powszechna jest gorycz, że rola Polaków w tym temacie nie jest powszechnie uznana. Wiecej na ten temat tutaj - KLIK.
-
Gość: Marcin, *.dynamic.chello.pl
2014/08/09 10:15:27
Uwielbiam te niektóre rozważania pod komiksami. W prosty sposób potrafią dotknąć istoty problemu bez ozdobników i lania wody.