Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook
Blog > Komentarze do wpisu

PORTRET MISTRZA (POWTÓRKA)

English version

I Ramka Na pierwszym kadrze widać plecy Platona i stojącą przed nim sztalugę. Na sztaludze portret Sokratesa takim jakim znają go nasi czytelnicy Platon: OTO PORTRET MOJEGO MISTRZA. DZIĘKI MNIE NIE PRZEPADNIE W MROKACH HISTORII  II Ramka Platon nanosi drobne poprawki, domalowuje Sokratesowi wielkie wąsiska, czapkę na głowie Platon: HMMM ..CZEGOŚ MI TU JEDNAK BRAKUJE...  III Ramka Platon stoi przed ostateczną wersją dzieła, wyposażył Sokratesa w niestworzone rzeczy: rozwianą czuprynę, wielkie skrzydła, aureolę, cygaro... Platon: TERAZ ZNACZNIE LEPIEJ TO WYGLĄDA...  WYSTAPILI: PLATONWYSTAPILI: PLATON


*)Dzisiaj wspominamy odcinek z portretem Sokratesa. Zdaje się, że w pierwotnym przypisie, który zamieszczamy poniżej, nie do końca oddaliśmy sprawiedliwość Platonowi. Owszem można się na Platona boczyć o to, że w dialogach co nieco dorzucił od siebie do nauki Sokratesa, a może nawet i to, że zmienił w niej zbyt wiele. Z drugiej jednak strony, gdyby nie Platon to przecież Sokratesa prawie w ogóle by nie było. Nie chodzi oczywiście o realnego Sokratesa żyjącego w Grecji, ale o Sokratesa - postać kultury. O Sokratesa, o którym słyszał (prawdopodobnie) każdy europejczyk. A i sam portret narysowany ręką Platona, niezależnie od jego realizmu, wygląda przecież całkiem nieźle.

 

A tu już oryginalny przypis...

 

Platon był uczniem Sokratesa, to chyba wie każdy kto choć odrobinę interesuje się filozofią. Platon napisał kilkadziesiąt dialogów, w których zwykle jednym z rozmówców jest Sokrates. Dialogi są tak przemyślnie skonstruowane, że Sokrates zadając odpowiednie pytania, prosząc o uszczegółowienie, dopytując a czasem udając głupiego (ten zabieg uczenie zwie się ironią sokratejską) doprowadza swojego rozmówcę do odkrycia jakiejś istotnej prawdy. W każdym razie do odkrycia czegoś, co wydaje się bardziej sensowne niż pierwotna teza, od której rozmowę zaczynali. To, że dialogi są dialogami utrudnia rozeznanie, w których miejscach Sokrates zgadza się w zupełności z rozmówcą, w których tylko pozornie przyjmuje jego tezy za prawdziwe. To jest pierwszy kłopot fanów Sokratesa, nie można mieć zupełnej pewności, co tak naprawdę Sokrates głosił.

Ale to oczywiście nie wszystko. Kiedy czytamy dialogi nie wiemy również, które tezy wygłasza Sokrates jako Sokrates, a które ustami Sokratesa wygłasza Platon, autor dialogów. Na szczęście zacni badacze znaleźli na to sposób. Gdyby ktoś z was, Drodzy Czytelnicy, został kiedyś badaczem pism filozoficznych musi pamiętać, że dzieła filozofa należy podzielić na trzy grupy i wyodrębnić trzy okresy w jego twórczości: wczesny, środkowy i późny. Czasem można ograniczyć się do dwóch, ale nie w każdym przypadku jest to możliwe. Zatem z dialogami sprawy mają się tak, że uznaje się, że te z okresu pierwszego najlepiej oddają naukę Sokratesa. Do dialogów środkowych Platon dorzucił coś od siebie, a w dialogach ostatnich można znaleźć więcej poglądów Platona niż Sokratesa. Co z tego wszystkiego wynika? Ano tyle, że jeśli już ktoś zamierza zostać wielkim filozofem, to może lepiej by było dla potomnych gdyby zechciał chociaż część swych doniosłych myśli zapisać. Zatem, Drodzy Czytelnicy, chwytajcie za pióra, żeby ułatwić sprawę potomnym.

niedziela, 17 sierpnia 2014, pan-rac

Polecane wpisy

  • Koszmar przedświąteczny

    WYSTĄPILI: GEORGE BERKELEY, DAVID HUME Co spędza nam sen z powiek o tej porze roku? Zaspy śnieżne? Zawieje? Zamiecie? Nic z tych rzeczy. Czym się martwimy? Wiad

  • Cogito ergo sum

  • O jedzeniu

    WYSTĄPILI: PLATON, BENEDYKT SPINOZA *) Uwaga! Odcinek zawiera lokowanie produktu. Produkt (i wiele innych) jest dostępny w zaprzyjaźnionym sklepie internetowym

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/08/17 22:01:30
Bardzo ładnie.
-
Gość: Nestor, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/08/17 22:24:50
Święta prawda!

Kiedy przeglądam pierwsze moje pisma to stwierdzam, że są one nasiąknięte wyłącznie mą myślą i doświadczeniem. Z biegiem czasu dodawane są opinie innych ludzi, przemyślenia i cytaty co w efekcie prowadzi do galimatiasu i nie wiem czy to co piszę jest moim odkryciem czy powielam inny wielki umysł. ;-)