Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook
Blog > Komentarze do wpisu

Tort

I Ramka Platon trzymając paterę opowiada o torcie. Nietzschemu już leci ślinka Platon: ...TEN NIEZIEMSKI CZEKOLADOWY BISZKOPT JEST PRZEŁOŻONY DELIKATNYM KREMEM MARCEPANOWYM. TO NIEZWYKŁE POŁĄCZENIE SMAKÓW JEST WPROST ZACHWYCAJĄCE.  II Ramka niestety okazuje się, że tort, choć wspaniały, to nie istnieje...co nieco złości Fryderyka Platon: BYŁBY TO IDEALNY TORT NA TWOJE URODZINY...GDYBY NIE FAKT, ŻE NIE ISTNIEJE...  WYSTĄPILI: PLATON, FRYDERYK NIETZSCHE


*)Wiadomo, że najszczęśliwsze są te krainy, które nigdy nie istniały. Wiedział o tym doskonale Platon tworząc efemeryczną Atlantydę.

Najbardziej niezawodne są te produkty, których nigdy nie wyprodukowano. Wie o tym każdy pracownik działu reklamacji. Najdoskonalsze urządzenie, kiedy tylko powoła się je do istnienia zaraz, nie wiedzieć dlaczego, zaczyna szwankować.

Najlepsze są też te obietnice, których nigdy nie spełniono, wie o tym każdy polityk, przywódca i, mówiąc bardziej nowocześnie, lider,

Z kolei najciekawsze są te rozmowy, które nigdy się nie odbyły. O tym ostatnio mieli okazję się przekonać właściwie wszyscy, którzy mają kontakt z tak zwanymi mediami. Fakt, że rozmowa się nie odbyła stał się głównym zarzutem w komentarzach i polemikach radiowych i prasowych, I to jakoby ma być mankament rozmowy, że rozmowa się nie odbyła. Otóż błąd! Nic bardziej mylnego!

Mankamentem rozmowy może być owszem to, że była nudna, za długa, za krótka, przytłaczająca... Chociaż nie był to na pewno mankament tej rozmowy, która się nie odbyła, a o której tutaj mówimy. Tamta rozmowa była co najmniej zaskakująca. Tak więc mankamentem może być to, że rozmowa była za nudna, za krótka, nie na temat, nigdy jednak to, że rozmowa się nie odbyła. Istnienie a tym bardziej nie istnienie, nie jest przecież cechą, a nie będąc nią nie może, z definicji, być mankamentem. Można oczywiście, próbować dowodzić, łamiąc przy tym wszystkie zasady zdrowego rozsądku, że jest inaczej, jednak nikt rozsądny nie weźmie takiego dowodu na serio.

Zatem proponujemy się skoncentrować na treści tej rozmowy, której nie było, a nie na tym czy ona była, czy też jej nie było. Zaraz jednak znajdą się pewnie tacy, którzy będą krzyczeli: Ale chodzi przecież o fakty! Otóż nie, Drodzy Czytelnicy i Drogie Czytelniczki. Powołując się na światowej sławy autorytety musimy stwierdzić, że: „Fakt jest głupi!”. I tę prawdę próbowaliśmy przekazać Wam w formie rebusu w poprzednim odcinku.



niedziela, 26 października 2014, pan-rac

Polecane wpisy

  • Koszmar przedświąteczny

    WYSTĄPILI: GEORGE BERKELEY, DAVID HUME Co spędza nam sen z powiek o tej porze roku? Zaspy śnieżne? Zawieje? Zamiecie? Nic z tych rzeczy. Czym się martwimy? Wiad

  • Cogito ergo sum

  • O jedzeniu

    WYSTĄPILI: PLATON, BENEDYKT SPINOZA *) Uwaga! Odcinek zawiera lokowanie produktu. Produkt (i wiele innych) jest dostępny w zaprzyjaźnionym sklepie internetowym

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/10/27 09:11:44
Dobre, no i właśnie treść się liczy :-)
-
Gość: DexEuromat, *.dynamic.chello.pl
2014/10/31 01:02:16
Może to temat śliski, ale zastanawiam się nad nim od dłuższego czasu.
Czy w maszynie może istnieć coś takiego jak duch (dusza)?
Z teologicznego punktu widzenia, jest to niemożliwe. A jak to się ma do filozofów?
-
Gość: Nepomucen, *.dynamic.chello.pl
2014/10/31 12:20:00
To zależy co rozumieć pod pojęciem "dusza".
-
Gość: u2, *.internetdsl.tpnet.pl
2014/11/02 14:38:30
Jeśliby szukać analogii światła do >>rozmowy<<, to wtedy gdy "rozmowa" się odbyła to miałaby pewien kolor: np biały (który składa się z np. "czerwonego", "zielonego" i niebieskiego); mogłaby mieć też kolor szary, albo też zielony. Idąc tym tropem, wtedy spostrzeżenie "czerni" byłoby... no właśnie, wtedy kiedy by taka rozmowa się nie odbyła. Zazwyczaj też, z książek otrzymujemy informacje z miejsc z których nic nie dociera. tzn. czarnych liter, i jednocześnie tło świeci najjaśniej (biała kartka odbija najwięcej światła). Można by się pokusić o "wysłuchanie" rozmowy, która się nie odbyła, wsłuchując się w rozmowy które dotyczą, jej, a są tłem.
Zazwyczaj jest tak, że brak jest o wiele łatwiej widoczny, niż nadmiar.
-
2014/11/05 00:53:32
@U2 - Twoja analogia jest zaskakująco trafna.
@Dex Euromat - na to pytanie jest chyba tyle odpowiedzi co filozofów, a może nawet więcej, bo niektórzy mieli czelność zmieniać zdanie.