<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Filozofy - komentarze</title>
    <link>http://filozofy.blox.pl/</link>
    <description>Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.</description>
    <lastBuildDate>Thu, 18 Mar 2010 07:53:01 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zawód: filozof, Gość Faust</title>
      <link>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7995346</link>
      <description>Albo ze strachu przed pedagogiką ^.^&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A tak na poważnie, filozofia to dziwni kierunek. Zbyt rozległy by znaleźć po nim pracę, [wszak wszyscy szukają teraz specjalistów tylko i wyłącznie] oraz zbyt rozbudowany by można było spokojnie dobrać sobie do niego drugi kierunek bez zbytniego obciążenia. Ale to też zależy na których uczelniach i od jakich Profesorów.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Mi przyszło nie tyle słyszeć co widzieć, ludzi tak podchodzących do spraw filozofii że to się w głowie nie mieści.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Ale i tak, jak przychodzi co do czego to filozofia jest najuniwersalniejszą z nauk. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie, [humanista, matematyk, artysta itd.] A łączenie obu dziedzin często przynosi wymierne korzyści : W przypadku pierwszego dobre notki filozoficzne są zawsze w cenie, w przypadku drugiego matematyka wymaga często abstrakcyjnego myślenia które wciąż opiera się na logice, a akurat w tym filozofowie od praktycznie zawsze, byli i będą najlepsi.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Artysta z kolei czerpać może wenę, pod postacią motywów. Wszak filozofia pozwala dogłębniej zrozumieć niektóre rzeczy, [cóż, lub w ogóle pogubić się w wszystkim, ale wtedy pozostaje motyw bezsensu i beznadziejności] a bez zrozumienia, nie można rzetelnie zabrać się do dzieła -.^&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Reasumują, Filozofia to świetny kierunek do studiowania przed lub po czymś. [Nie polecam studiowania naraz, ponieważ w wypadku filozofii pozostaje jednak jeszcze zrozumieć co się czyta i to "przetrawić"] Potem przecież można stać się filozofem czynnym i samemu publikować swoje przemyślenia : Drugi kierunek nam w tym nie wadzi, a definitywnie rozwiązuje wszelkie problemy natury prozaicznej. [A dodam że ktoś po np. Prawie i Filozofii jest lepszym kandydatem niżli tylko ten kto skończył Prawo]</description>
      <guid>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7995346</guid>
      <pubDate>Thu, 18 Mar 2010 07:53:01 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zawód: filozof, tylmur</title>
      <link>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7993428</link>
      <description>Hmm...Może dlatego, że jest w nas pragnienie, żeby coś co zajmuje nam 8 (żeby tylko 8 : -) godzin dziennie było również naszą pasją, lub przynajmniej jakimś-tam-zainteresowaniem. Poza tym nie mieści nam się w głowie, żeby studiować coś a potem nie mieć z tą dziedziną związku przez te 8 godzin dziennie. Dlatego mówimy sobie skoro już studiować to "po coś" a tym czymś jest "zawód", który pozwoli nam być w kontakcie z wiedzą i otwiera tajemne drzwi do rynku pracy.&#xD;&lt;br/&gt; A tak na poważnie, nikt kto wybiera filozofię nie liczy chyba na jakąś niesamowitą karierę. Studenci zakładają raczej że "nie wiadomo jak to będzie" i nie liczą na intratne posady po studiach. Takie mam wrażenie. Filozofię się studiuje dla wiedzy i dla logicznej zabawy, i może trochę dla tego że się nie miało innego pomysłu :-)</description>
      <guid>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7993428</guid>
      <pubDate>Wed, 17 Mar 2010 19:29:10 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zawód: filozof, hydrochinon</title>
      <link>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7992880</link>
      <description>@ JACEK: Dlaczego nikt nie przeciwstawia się tendencji do traktowania studiów w kategoriach przyszłego zawodu? &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Pewnie dlatego, że tak łatwiej rodzicom wytłumaczyć swoim dzieciom w ich czasie buntu, po co mają studiować ;-) &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Może mieć znaczenie też to, że niektórym uczelniom dzięki temu łatwiej wytłumaczyć kandydatom, dlaczego mają studiować właśnie u nich ;-)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Ale poważnie: uważam, że to potrzebne pytanie.</description>
      <guid>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7992880</guid>
      <pubDate>Wed, 17 Mar 2010 17:27:10 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zawód: filozof, Gość bzibzik</title>
      <link>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7990652</link>
      <description>przecinek - ważna rzecz, czasem potrafi zmienić bieg życia ludzkiego.</description>
      <guid>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7990652</guid>
      <pubDate>Wed, 17 Mar 2010 10:20:35 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zawód: filozof, Gość Faust</title>
      <link>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7986940</link>
      <description>Ja bym rzekł że studentów, a także i ludzi, można bez pardonowo podzielić na dwie grupy.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Tych którzy traktują wiedzę jak narzędzie, oraz tych którzy traktują wiedzę jako cel sam w sobie.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Dlatego też jedni pójdą na bankowość, prawo czy jakże modny PR, a inni na filozofię. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Praca i zarobki, wcale nie są jednak wyznacznikiem życiowego szczęścia. [przeciwnie do tego co współczesna kultura próbuje nam wmówić] I tak, prawdziwie "świadomy" filozof z średnią krajową może czerpać z życia więcej niż ambitny pracownik walczący o każdy szczebel kariery ^.^</description>
      <guid>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7986940</guid>
      <pubDate>Tue, 16 Mar 2010 14:12:07 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zawód: filozof, Gość Jacek</title>
      <link>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7986160</link>
      <description>Koleżanki i koledzy!!!&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Dlaczego nikt nie przeciwstawia się tendencji do traktowania studiów w kategoriach przyszłego zawodu? Studiowanie to nie jest zdobywanie zawodu, nie jest warunek przyszłego bogactwa. &lt;br/&gt;Zaś studiowanie filozofii jest jeszcze czymś innym. Ani nauka umiejętności czytania, ani wstęp do studiów informatycznych, ani sposób na pobieranie zasiłku.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Namysł nad tym co po studiach filozoficznych, podobnie jak i namysł nad tym czy jestem filozofem, są tak niepotrzebne i nieważne w porównaniu z pytaniem "Dlaczego istnieje coś aniżeli nic?", że wstydzę się tego, że sam przed sobą rozstrząsałem te tematy wielokrotnie.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Cóż, dziękuję za uwagę.</description>
      <guid>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7986160</guid>
      <pubDate>Tue, 16 Mar 2010 11:01:14 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zawód: filozof, Gość karolina</title>
      <link>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7985586</link>
      <description>ach... całkowicie zapomniałam! Świetny blog!:) Z niecierpliwością i wypiekami na twarzy czekam na kolejny "wpis" (czy jak to tam się nazywa, w internetowym slangu:)!!!</description>
      <guid>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7985586</guid>
      <pubDate>Tue, 16 Mar 2010 08:46:37 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zawód: filozof, Gość karolina</title>
      <link>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7985533</link>
      <description>ja dla świętego spokoju - "bo przecież kandydat z racji tego, że jest kandydatem nie posiadł jeszcze trudnej sztuki argumentowania" - mówiłam wszystkim, iż z takowym wykształceniem dostanę się do agencji reklamowej i będę wyciągać 10 tys. miesięcznie:] Ignoranci rzeczywiście o nic więcej już nie pytali, a w ich oczach można było dostrzec błysk (o tak!:) zazdrości. Ta odpowiedź "wprawiała również w milczenie" i tych bardziej rozgarniętych, których jedyną reakcją było pukanie się w czoło. Cel jednak można było uznać - w pewnym sensie - za osiągnięty:]&#xD;&lt;br/&gt;Przy doborze kierunku rzeczywiście istotne jest to, w jaki sposób będziemy mogli zarabiać na życie po jego ukończeniu... tym bardziej jeśli ktoś nie ma ambicji, czy też chęci, aby opuścić ten kraj, mieszkać w beczce tudzież innym lokum dającym schronienie jedynie przed deszczem i palącymi promieniami słońca...&#xD;&lt;br/&gt; Uważam jednak, że jeśli ktoś robi, uczy się tego co kocha, co go fascynuje prędzej, czy też później znajdzie jakiś sposób na to, aby mieć z tego coś więcej niż tylko satysfakcję. Trzymam kciuki za wszystkich, dla których filozofia nie jest jedynie "hobby"...!:) mam nadzieję (i szczere chęci!) kiedyś do was powrócić:]</description>
      <guid>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7985533</guid>
      <pubDate>Tue, 16 Mar 2010 08:30:26 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zawód: filozof, gama.1</title>
      <link>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7985161</link>
      <description>Fajne studia. Cieszę się, że je ukończyłam, chociaż później musiałam jednak zafundować sobie jakąś podyplomową zawodówkę :) Na brak pracy nie narzekam - jako filozof sama potrafię ją sobie zorganizować i do tego - mam wrażenie - uczę się szybciej niż inni. Z drugiej strony... zauważam w swoim otoczeniu dużą konkurencję różnych "filozofów" ;) ...&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7985161</guid>
      <pubDate>Tue, 16 Mar 2010 01:18:40 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Filozofy kobietom, tylmur</title>
      <link>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Filozofy-kobietom.html#k7984337</link>
      <description>Hmmm... to ja albo nieuważnie czytałam, albo cholesterol mi przesłania sedno sprawy.</description>
      <guid>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Filozofy-kobietom.html#k7984337</guid>
      <pubDate>Mon, 15 Mar 2010 21:22:57 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Filozofy kobietom, hardee</title>
      <link>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Filozofy-kobietom.html#k7984278</link>
      <description>Platon był akurat egalitarystą. Jak na swoje czasy wręcz rewolucyjnym (mówię o "Pańśtwie"). Arystoteles bardzo nie lubił kobiet, nie szczędząc im przy tym różnego typu określeń ;).&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Wyczytałem swego czasu, o tym, że filozofia Kartezjusza jest szowinistyczna. Był to temat kursu indoktrynującego z zakresu feminizmu. Nie znam niestety treści tego wykładu :(.</description>
      <guid>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Filozofy-kobietom.html#k7984278</guid>
      <pubDate>Mon, 15 Mar 2010 21:13:20 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zawód: filozof, tylmur</title>
      <link>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7984175</link>
      <description>Tu dzieląc się prywatnymi refleksjami, osób, które były kiedyś o sensowność filozofii pytane, i które spadły na cztery łapy, muszę powiedzieć, że ja mam jedną sprawdzoną technikę, jak ktoś z niedowierzaniem pyta "i co ty robisz po tej filozofii" bez mrugnięcia okiem odpowiadam, pracuję w zawodzie. Na uczelni? Nie, jestem pracownikiem działu administracji. Tu maluje się zdziwienie na twarzy pytającego. Ze spokojem odpowiadam, że z fenomenologicznego punktu widzenia wszystko prędzej czy później w refleksyjnym ruchu do filozofii powraca. A poza tym teoria chaosu stosuje się do wszystkiego., nie wspominając o logice. Tu następuje milczenie i niepewne kiwanie głową :-) Stropiona odpowiedź, no tak. I potem można już rozmawiać o samych zaletach tego kierunku.&#xD;&lt;br/&gt;Jest jeszcze drugi typ pytających, taki bardziej przychylny: tak, tak filozofia jest bardzo rozwijająca, niestety nigdy nie miałam/miałem czasu się nią zająć. Tak, tak to bardzo ciekawa dziedzina i niesłychanie poszerza horyzonty. Nigdy jednak nie udało mi się przeczytać filozoficznej książki. Mimo że bardzo tego żałuję, to nie przeczytam, gdyż życie jest tak krótkie.&#xD;&lt;br/&gt; Nie wiem który z tych dwóch typów fajniejszy, ale tak czy inaczej z obydwoma ubóstwiam wprost rozmawiać. Są to jedne z ciekawszych dyskusji. I mówię to bez cienia złośliwości.</description>
      <guid>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7984175</guid>
      <pubDate>Mon, 15 Mar 2010 20:58:59 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zawód: filozof, tylmur</title>
      <link>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7984083</link>
      <description>To ja, Magda Tylko, nie umiem dbać o interpunkcję. W szkole podstawowej zawsze dostawałam minus za interpunkcję, w liceum zawsze dostawałam minus za interpunkcję, w pracy dostaję masę minusów za interpunkcję. I choćbym nie wiem jak się starała, nie radzę sobie z interpunkcją. Trochę jest mi z tego powodu wstyd, ale znowu nie aż tak bardzo.&#xD;&lt;br/&gt; Chociaż na pewno tekst, w czytaniu, lepiej brzmi, kiedy interpunkcja jest w porządku. Z drugiej jednak strony, kiedy porwie mnie natchnienie filozoficzno-poetyckie, zatracam się w emanacjach myśli i zapominam o drobiazgach. Do tych zaliczam, między innymi, interpunkcję.</description>
      <guid>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7984083</guid>
      <pubDate>Mon, 15 Mar 2010 20:42:21 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zawód: filozof, zwyklydzien</title>
      <link>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7983442</link>
      <description>Jestem tu 1szy raz, bardzo podoba mi się ten blog, ale uczyniłby go Pan jeszcze lepszym, gdyby dbał Pan o interpunkcję!</description>
      <guid>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7983442</guid>
      <pubDate>Mon, 15 Mar 2010 18:33:34 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zawód: filozof, Gość Liz</title>
      <link>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7983411</link>
      <description>Skończyłam filozofię, nigdy nie była bezrobotna, zawsze mam ciekawa pracę, jedna już od 4 lat. Elokwencja, brak kompleksów i kulturalny styl bycia gratis.:) Sama...z pomocą Bozą...sobie radzę i nigdy nie dałam się przestraszyć ani pozbawić godności. Kto się śmieje z filozofii albo zadaje wciąż te same pytania o prace po niej (jako pierwsze nasuwające się na myśl na hasło filozofia) jest... dokończcie filozofowie...</description>
      <guid>http://filozofy.blox.pl/2010/03/Zawod-filozof.html#k7983411</guid>
      <pubDate>Mon, 15 Mar 2010 18:27:09 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>

