Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook

G.W.F.Hegel

Imię i nazwisko: 	Georg Wilhelm Friedrich Hegel Ksywka: 		Ciemniak na „H” Misja: 		Uchwycenie Absolutu Drużyna: 		Idealiści niemieccy, Ciemniacy na „H” Sojusznicy:	Immanuel Kant, cały świat Przeciwnicy: 	Brak, bo nawet wróg jest częścią systemu ale spoza systemu patrząc to  		może  Marks, może filozofowie analityczni Techniki: 		Dialektyka,  Umiejętności specjalne: Syntetyzowanie, Jednoczenie Słabości: 		Braki w analizie Namiętności:               Triada, Róża	 Znaki szczególne: 	Posiadanie rodzinyImię i nazwisko: Georg Wilhelm Friedrich Hegel

Ksywka: Ciemniak na „H”

Misja: Uchwycenie Absolutu

Drużyna: Idealiści niemieccy, Ciemniacy na „H”

Sojusznicy: Immanuel Kant, cały świat

Przeciwnicy: Brak, bo nawet wróg jest częścią systemu ale spoza systemu patrząc to może Marks, może filozofowie analityczni, ktoś kiedyś powiedział, że fakty; ale wszystko to doprawdy trudno ustalić

Techniki: Dialektyka,

Umiejętności specjalne: Syntetyzowanie, Jednoczenie

Słabości: Braki w analizie

Namiętności: Triada, Róża

Znaki szczególne: Posiadanie rodziny

Najcenniejsze cytaty: „Kto patrzy na świat rozumnie na tego i świat patrzy rozumnie”, „Strach który odczuwała dotyczył nie tego czy owego szczegółu i nie tej czy innej chwili lecz całej jej istoty,odczuwała bowiem strach przed śmiercią, Panem absolutnym”, „Obiektywnym punktem wyjścia małżeństwa jest swobodnie wyrażona wola tych osób na to, by tworzyć jedną osobę, by w tej jedni zrezygnować ze swej naturalnej i jednostkowej osobowości, co z tego punktu widzenia jest ograniczeniem samego siebie, ale właśnie dlatego, ponieważ w tej jedni osoby te odnajdują swą substancjalną samowiedzę, jest ich wyzwoleniem.”

Charakterystyka: Georg to taki filozof, którego trudno pojąć dosłownie i w przenośni. Dosłownie, bo trudno przebrnąć przez te wielokrotnie złożone długaśne zdania, bo wątki się plączą,bo czytelnik po jednej stronie gubi uwagę, a w przenośni, bo jak Hegel się rozpędzi to jedzie po całości i się nie ogranicza ani metaforycznie, ani metafizycznie, ani też fenomenologicznie. Pewnie z tego powodu kilku mało wytrwałych czytelników okrzyknęło Hegla i dwóch innych nieszczęśników mianem „ciemniaków na H”. Ale przecież na małostkowości nie można poprzestać, zatem spróbujmy ustalić co nam mówi Hegel i spróbujmy w miarę naszych ograniczonych możliwości rozświetlić ten mrok.

Otóż poza zastosowaniem w rozumowaniu swoim dialektyki, którą roboczo sprowadza się do zdania „teza plus antyteza równa się synteza”, Hegel powiedział nam, chociażby, że:

Historia ma zasadniczo charakter spójnej opowieści i następujące po sobie fazy w pewien skomplikowany (dialektyczny) sposób wynikają jedna z drugiej. Dlatego nazywamy historię tę (przynajmniej do pewnego momentu) dziejami, bo to nie jest zbiór przypadkowych faktów, tylko faktów wzajemnie w misterny sposób powiązanych.

Co więcej dzieje wszystko to, co się wydarza, to jeden wielki pochód wolności. Na początku tylko kilkoro ludzi było wolnych (starożytność,średniowiecze), a z każdym pokoleniem liczba osób, które są wolne rośnie (od mieszczańskiego renesansu aż do dziś). I nie chodzi tutaj tylko, o to na co człowiek może sobie pozwolić ze względu na posiadane zasoby ale o pewien stan, poczucie a czasem tylko przeczucie, że się jest wolnym.

A skąd wzięły się szalone pomysły Georga? Hegel dodał jeden ważny szczegół do koncepcji Kanta a tak się złożyło, że szczegół ten wywrócił do góry nogami całą tę filozofię i nadał jej zupełnie nowy, by nie powiedzieć lepszy kierunek. Tym drobnym szczegółem było dodanie założenia, że zasadniczo między podmiotem a światem nie zachodzi większa różnica. Konsekwencją tego założenia było stwierdzenie, że wszystko co się wydarza, cały świat i jego zmienność (w tym dzieje człowieka i społeczeństw) są stadiami rozwoju Absolutu, są Absolutem aktualizującym się. A jak to się wydarza, że się Absolut aktualizuje. Och, to banalnie proste, zwyczajnie w czasie sobie płynąc Absolut sam siebie poznaje. Jednak kiedy już się pozna, to zmienia się na skutek tego, że się poznał i dzięki temu wkracza na wyższy poziom swojego rozwoju, bo już nie jest Absolutem, tylko jest absolutem, który sam siebie poznał. Ale kiedy wkroczy już wkroczy na ten wyższy poziom, to musi z kolei rozpoznać siebie, zobaczyć samego siebie z tego wyższego poziomu. Ale kiedy już zobaczy siebie z tego wyższego poziomu to przecież się zmieni, zatem musi poznać zmienionego samego siebie...i tak właśnie ciągnie się to aż do nieskończoności, bo jak już było wyżej powiedziane, Hegel kiedy już zaczął jechać, to była to jazda bez trzymanki....


Chcesz skomentować? Idź do wpisu