Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook

Kant

Imię i nazwisko: 	Immanuel Kant profesor uniwersytetu Ksywka: 		Kopernik /bo ruszył podmiot a wstrzymał przedmiot/ Misja: 		Zrozumieć Rozum Drużyna: 		Racjonaliści Sojusznicy:	Idealiści niemieccy Przeciwnicy: 	Ludzie, którzy nie potrafią wytrzymać zdania przez pół strony lub dłuższego Techniki: 		Kategoryzacja, Apercepcja jednocząca Umiejętności specjalne: Pytanie transcendentalne, Imperatyw Słabości: 		Ograniczone horyzonty do granic Królewca Namiętności:               Punktualność, uporządkowanie	 Znaki szczególne: 	Starość Najcenniejsze cytaty: Dwie rzeczy napełniają umysł coraz to nowym i wzmagającym się podziwem i czcią, im częściej i trwalej się nad nimi zastanawiamy: niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie; Oświeceniem nazywamy wyjście człowieka z niepełnoletności, w którą popadł z własnej winy. Niepełnoletność to niezdolność człowieka do posługiwania się własnym rozumem, bez obcego kierownictwa; ...małżeństwo znaczy ugodę dwojga osób, kiedy sobie równe prawa zastrzegają i na to się godzą, że jedna drugiej swoją osobę całkiem powierza. Imię i nazwisko: Immanuel Kant profesor uniwersytetu

Ksywka: Kopernik /bo ruszył podmiot a wstrzymał przedmiot/

Misja: Zrozumieć Rozum

Drużyna: Racjonaliści

Sojusznicy: Idealiści niemieccy

Przeciwnicy: Ludzie, którzy nie potrafią wytrzymać zdania przez pół strony lub dłuższego

Techniki: Kategoryzacja, Apercepcja jednocząca

Umiejętności specjalne: Pytanie transcendentalne, Imperatyw

Słabości: Ograniczone horyzonty do granic rodzinnego Królewca

Namiętności: Punktualność, uporządkowanie

Znaki szczególne: Starość

Najcenniejsze cytaty: Dwie rzeczy napełniają umysł coraz to nowym i wzmagającym się podziwem i czcią, im częściej i trwalej się nad nimi zastanawiamy: niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie; Oświeceniem nazywamy wyjście człowieka z niepełnoletności, w którą popadł z własnej winy. Niepełnoletność to niezdolność człowieka do posługiwania się własnym rozumem, bez obcego kierownictwa; ...małżeństwo znaczy ugodę dwojga osób, kiedy sobie równe prawa zastrzegają i na to się godzą, że jedna drugiej swoją osobę całkiem powierza.

Charakterystyka:Jak opisać filozofa, który jedno zdanie, choć ciekawe i wnoszące wiele treści, jednak bardzo zawiłe, mimo iż zawiłość owego zdania, nie uniemożliwia zrozumienia kryjącego się za nim bardzo głębokiego i arcyważnego sensu, wręcz przeciwnie bez zawiłości owej zrozumienie zdania nie byłoby możliwe, a treść za nim się kryjąca, byłaby tak oddalona od czytelnika, że czytelnik ów by się do niej bynajmniej nie zbliżał ani o krok, a raczej by się oddalał tym bardziej im mniej słów miałoby zdanie, a tak wraz z ilością słów narasta sens i zrozumienie czytelnika, który mimo wielu piętrzących się słów i pojęć stara się zrozumieć filozofa, który bynajmniej nie przez złośliwość, to jednak nagminnie i konsekwentnie rozciąga jedno zdanie tak aby to osiągnęło przynajmniej pół strony a jeśli to okazuje się w sposób niezrozumiały niemożliwe to trzyma się blisko ćwiartki strony formatu A5 a niejednokrotnie i ćwiartki strony A4...

Jeśli Drogi Czytelniku jeszcze tu jesteś (oklaski dla Ciebie!), to wiedz, że właśnie miałeś do czynienia z czymś na kształt kantowskiego sposobu pisania. A trzeba ci wiedzieć, że sposób pisania Kanta przyniósł mu nie tylko sławę najbardziej zawiłego filozofa ale i wielu wrogów. Nie wpłynął jednak na to, że Immanuel niezmiennie jest uważany za jednego z największych myślicieli wszech czasów. A co ważniejsze, nieprzyjazny sposób pisania nie wpłynął drastycznie na wielkość i doniosłość myśli kantowskiej, bez której współczesność byłaby nie do pomyślenia. Ale czas chyba przejść do konkretów i powiedzieć co wielkiego zrobił Kant.

Otóż Immanuel zmienił całkowicie sposób podejścia do wielu spraw, choćby podejście do rzeczywistości. Przed Kantem filozofowie albo przyjmowali rzeczywistość z całym bogactwem inwentarza, niejednokrotnie coś dodając od siebie, jak mieli to w zwyczaju platonicy czy inni metafizycy, albo, jak Hume czy sceptycy, zaprzeczali wszystkiemu jak tylko mogli i poddawali całą rzeczywistość (łącznie z faktem jej istnienia) w wątpliwość. Tymczasem Kant, zainspirowany przez Davida postanowił podejść do sprawy od zupełnie innej strony. Zamiast złościć się na to, że ludzie są nierozsądni, że żywią różne dziwne przekonania, w tym przekonania scholastyczne i metafizyczne, postanowił zastanowić się nad tym jak to możliwe, że ludzie tak właśnie robią. I to jest właśnie jeden z największych wynalazków Kanta, mianowicie pytanie transcendentalne, które brzmi: A jak to możliwe, że istnieje matematyka i czyste przyrodoznawstwo? A jak to możliwe, że ludzie mają takie przekonania jakie mają i robią to co robią? Inaczej sprawę ujmując Kant po prostu postanowił konsekwentnie i metodycznie przyjrzeć się bliżej rozumowi.

I co tam odnalazł? Ano odnalazł tam podstawowe formy istnienia takie jak przestrzeń i czas, które porządkują nasze doświadczenie. Dojrzał tam również kategorie przyczyny i skutku, które sprawiają, że ciąg niepowiązanych zdarzeń układa się, dla nas, w jedną sensowną całość. Odnalazł tam również wiele innych zasad i kategorii, które moglibyśmy wymieniać i wymieniać, o jedności apercepcji nawet nie wspominając. No tak, ale opisanie świata i epistemologia, to nie wszystko, czasem ważniejsze jest poznanie, odpowiedź na pytanie jak żyć? Jak działać? Dokąd iść? Ale, nie obawiaj się Czytelniku, i na grząskim gruncie etyki Immanuel miał niejedno do powiedzenia.

To co w etyce Kanta najważniejsze i najbardziej interesujące, to wiara Immanuela w człowieka, oczywiście wiara to przewrotna, bo Kant bynajmniej nie zakłada ani wrodzonej i nieskazitelnej natury człowieka, przyjmuje jednak, że tak można do człowieka przemówić, żeby ten zdecydował się żyć jak należy. A co należy zrobić, żeby człowiek właśnie tak postępował, ano ni mniej ni więcej tylko powiedzieć mu, że powinien postępować „zawsze według takiej maksymy, aby mógł zarazem chcieć, by stała się ona podstawą powszechnego prawodawstwa”. I to jest właśnie imperatyw kategoryczny.

Reasumując: Czytajcie Kanta!


Chcesz skomentować? Idź do wpisu