Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook

O autorach

 

Pisze od pierwszej klasy podstawówki. Czasem ma pomysł na pasek. Każdy najbardziej absurdalny pomysł przerabia na scenariusz, szuka cytatów w przypadkowo napotkanych filozoficznych książkach zupełnie przypadkowych autorów. Nadaje temu chaosowi względny kształt słowny. Wymyśla przypisy. Czasem koloruje.Tylmur

Poza internetem Lena Tylko.  Po latach pracy w korporacji próbuje z tego wszystkiego wyjść z twarzą. W ramach terapii powrotu do normalności zajmuje się filozofami.

Pisze od pierwszej klasy podstawówki.

Czasem ma pomysł na pasek. Każdy najbardziej absurdalny pomysł przerabia na scenariusz, szuka cytatów w przypadkowo napotkanych filozoficznych książkach zupełnie przypadkowych autorów. Nadaje temu chaosowi względny kształt słowny. Wymyśla przypisy. Czasem koloruje.

Kiedy nie pisze, studiuje i pracuje.  Zawsze chciała pracować w radiu, ale jakoś się nie złożyło.

Boi się pająków, chyba że jest pod namiotem.

Jak polubi jedną piosenkę to ciągle jej słucha, aż nie polubi kolejnej.

Jak czyta komiks to czyta dymki i trochę pomija rysunki. Chociaż rysunki są fajne, bo oszczędzają opisów przyrody.

Lubi szpinak i lody. Z alkoholi: rum, wino, amaretto, nalewki.

Ma profil na facebooku.

Z filozofów najbardziej lubi Jurka i Ludwika.

 


 

 

 

Rysuje od drugiej grupy przedszkola. Czasem ma pomysł na pasek. Poddaje konstruktywnej krytyce początkowy szkic scenariusza i walczy o jeszcze bardziej spójną całość. Potem zmienia wszystko w dwuwymiarowy kształt paska. I wrzuca to do komputera korzystając z takiej specjalnej maszyny.  Jak po zeskanowaniu odcinka pojawią się takie małe paproszki na obrazku to wyciera w programie graficznym te paproszki taką wirtualną gumką.Panrac

Poza siecią Rafał Tylko, dla znajomych tylko Rafał. Uważa, że praca w korporacji nie hańbi i nie ma się czego wstydzić. W ramach terapii powrotu do normalności zajmuje się filozofami.

Rysuje od drugiej grupy przedszkola.

Czasem ma pomysł na pasek. Poddaje konstruktywnej krytyce początkowy szkic scenariusza i walczy o jeszcze bardziej spójną całość. Potem zmienia wszystko w dwuwymiarowy kształt paska. I wrzuca to do komputera korzystając z takiej specjalnej maszyny.

Jak po zeskanowaniu odcinka pojawią się takie małe paproszki na obrazku to wyciera w programie graficznym te paproszki taką wirtualną gumką. To jest to czego Tylmur w ogóle nie zauważa, nawet jak się postara. Czasem koloruje. Zawsze coś dodaje albo odejmuje od przypisu.

Nie boi się pająków, niezależnie od otoczenia i pająka.

Jak zacznie grać w jakąś grę, to gra aż mu się nie znudzi.

Jak już przeczyta komiks to lubi wrócić do początku i obejrzeć wszystkie rysunki jeszcze raz.

Nie cierpi szpinaku, lody toleruje, z alkoholi lubi wino białe i piwo jasne.

Nie ma profilu na facebooku, bo po co.

Z filozofów najbardziej ceni Immanuela a lubi wszystkich poza Karolem.


Tylmur i Panrac znają się od pierwszej klasy liceum. To znaczy od bardzo dawna.