Co zawsze chcieli sobie powiedzieć ale nie mogli, bo się nie spotkali. Oto cykliczny komiks filozoficzny, który daje filozofom możliwość przeprowadzenia rozmów na które do tej pory się nie odważyli.
Napisz do autorów
Kolegujemy się
Promujemy się
komiks
Sokrates on Facebook

Ale o co chodzi?

Najprościej będzie jednak zacząć od tego, o co na pewno nie chodzi?

Otóż autorzy nie chcą:

  • żeby szanowny czytelnik ich radosną twórczość brał zbyt poważnie i czepiał się szczegółów, a że cytat przepisany niezbyt dokładnie, a że autorzy nie potrafili wskazać prawdziwej głębi problemu. Jeśli czytelnik chciałby bawić się w takie impertynencje, to dobrze by było, gdyby pomyślał o poważnym zajęciu się karierą naukową, a w szczególności karierą filozoficzną, której to kariery zresztą autorzy życzą czytelnikowi z całego sera. Jeśli w ogóle czytelnik będzie w stanie podołać temu wyzwaniu;

  • zdecydowanie nie jest ambicją autorów stworzenie podręcznika filozofii gdyż byłoby to zadanie zbyt skomplikowane i pewnie autorzy nawet by nie dożyli dnia wydania dzieła;

  • autorzy nie chcą również popularyzować filozofii, bo ani ona ma na to szansę, żeby stać się popularną, ani nic by na tym nie zyskała, ani i sam czytelnik zapewne do niczego jej nie potrzebuje jeśli i do dziś bez niej się obył, a pewnie się i nie obył tylko wręcz przeciwnie, jak większość z nas intensywnie poszukuje mądrości;

  • nie chcą, żeby ktoś próbował dociekać i odgadywać jaki tak naprawdę autorzy mają cel czy mówiąc nowocześniej misję, żeby robić to co autorzy robią, czyli rysować, a czasem i pisać;

  • żeby ktokolwiek czerpał jakiekolwiek inne korzyści z dzieła autorów niż korzyści intelektualne (Uwaga! Zasada ta nie dotyczy autorów, co się rozumie samo przez się, ale na wszelki wypadek autorzy postanowili zaznaczyć, żeby potem żaden z grona szacownych czytelników czytelnik nie miał pretensji, że się czytelnik spodziewał charytatywnej działalności, a tymczasem autorzy zarobili grube miliony albo nawet i miliardy i to a co? za to, że czasem coś tam narysują, albo i napiszą)

  • żeby ktokolwiek nazywał autorów publicznie marksistami, idealistami, realistami, analitykami albo nieanalitykami, platonikami, neoplatonikami czy tomistami albo też agnostykami, a już uchowaj boże! katolikami bez wcześniejszej konsultacji z autorami w tej kwestii;

  • autorzy nie chcą być wzorem dla młodzieży;

  • nie chcą być przedstawicielami żadnego z pokoleń zaczynając od A a kończąc na Z;

  • nie chcą tworzyć żadnej ideologii ani pisać żadnych misji tudzież wizji, bo to nudne zajęcie i lepiej zostawić je specom od marketingu, bo ci robią to znacznie lepiej;

  • nie chcą autorzy jeść czerstwego chleba albo suchej bułki;

  • A ponad wszystko autorzy nie chcą żeby im ktokolwiek zabraniał,

    Dobrej zabawy! Bo tego właśnie chcą autorzy, czy to się czytelnikowi podoba czy nie.